Witamy na Recenzowisku.

Zanim się zgłosisz, przeczytaj regulamin, ponieważ niepoprawne zgłoszenia nie będą brane pod uwagę. Zapraszamy wszystkich!

NABÓR OTWARTY! PROSIMY PRZESYŁAĆ ZGŁOSZENIA ZGODNIE ZE WZOREM I NA MAILA PODANEGO W ZAKŁADCE! CZEKAMY NA NOWE DUSZYCZKI!

04.08.2017 r. — przewidywana data opublikowania oceny bloga Niania Louis Tomlinson.


ZAPRASZAMY DO WZIĘCIA UDZIAŁU W KONKURSIE ORGANIZOWANYM PRZEZ KATALOG OPOWIADAŃ O WAMPIRACH. SZCZEGÓŁY NA PODSTRONIE.

|40| Adventure of Emma & Ashley

Edytuj post

adventure of Emma & Ashley
Sweet czoło
http://adventureofemmaiashley.blogspot.com/
 - Wygląd (0/20)  
W tym:
~Wielkość czcionki, wyjustowany tekst (0/10) 
Czcionka jest okropna. Jeju, no. Naprawdę jest brzydka. Czemu ludzie ustawiają Arial, jeśli ona w ogóle nie daje jakiejkolwiek estetyki. Pfu. Tekst nie posiada akapitów. Nie jest wyjustowany. Przez to wszystko wygląda bardzo niechlujnie. Musicie o to zadbać. 
~odczucia do kolorystyki bloga, jak i całego szablonu (0/10)
Co ja będę was okłamywać? Tego nie da się nazwać szablonem. Mamy 2015 rok, halo! Istnieje tryliard szabloniarni, na których można zamówić wygląd bloga. Albo nawet pobrać darmowy. Naprawdę...to nie jest duży wysiłek. Wejść, pobrać, założyć. Gotowe.
Wygląd jest wizytówką. To on na początku przyciąga czytelnika. Jeśli jest ładny, tak szybko nie nacisną czerwonego krzyżyka. A jeśli nie jest zachęcający, to przykro mi, ale odpycha. To jest dla was rada. Weźcie ją do serca.
- Treść(29/90) 
W tym:
~Styl pisania (5/10)
Styl pisania jest taki sobie. Nie najgorszy, nie najlepszy. Interpunkcja praktycznie leży. Jeśli byście to poprawiły, byłby całkiem, całkiem. Nie podoba mi się to, że w pierwszym rozdziale co chwila zmieniacie te głupie perspektywy. Tak, za przeproszeniem, głupie i bezsensowne. Co akapit to inna dziewczyna. Zdecydujcie się. Co prawda potem jest lepiej, bo rozdziały są podzielone na bohaterki. To jakiś plus.
Rozdział 1
Leżałam na łóżku {przecinek} wpatrując się w sufit. Mijały godziny, a ja pozwalałam pracować mojej dzikiej fantazji. Czułam pewnego rodzaju frustracje. Nie chcąc tracić kolejnych godzin na bezsensowne rozmyślanie {przecinek} wstałam i posprzątałam  książki w pokoju. Nie mogłam uwierzyć, że za rok w maju piszę maturę.
Słowa podkreślone to powtórzenia. Przed imiesłowami również stawiamy przecinki. 

Obudziłam się koło 12. Myślałam, że głowa mi zaraz eksploduje. Takie minusy picia piwa, jednak to jedyny sposób na odstresowanie się. Wstałam, zeszłam do kuchni i wzięłam tabletkę. Poszłam do pokoju. 

Po pierwsze: liczby w opowiadaniu piszemy słownie.
Po drugie" wstała, zeszła, wzięła, poszła. To nie brzmi ładnie.
To tak jakbyście napisały "Kasia poszła do sklepu i wróciła".

Ubrałam się i poszłam na spotkanie z Emmą. Znowu się spóźnia.
- Nareszcie przyszłaś.
Skoro się spóźnia, to do kogo ona to mówi?

Nagle ciekawość przerosła strach i poszłam w kierunku Harrego.
- Hej Emma! - przywitał się ze mną i uśmiechnął się serdecznie.

Kiedy ją zauważył? Poszłam do niego, a on od razu mi odpowiedział. Szybki jest. Mogłyście dopisać, że spojrzał na nią, czy cokolwiek...

Rozdział 2
- Ale ja tylko zapaliłam. - powiedziałam spuszczając głową, łzy nadal spływały mi po policzkach.
- Tu nie chodzi tylko o palenie, po prostu nie umiem ci zaufać. Nie po ostatniej interwencji policji. - rozpłakałam się na dobre.
Jasne, wszyscy wszystko wiedzą. Kto mówi "tu nie chodzi {...}"? Bo didaskalia to "rozpłakałam się", więc ona odpowiada sama sobie? Ciekawe.

Jeśli już przenosicie się do innego miejsca to korzystajcie z "***". A nie: w domu, na plaży, w samochodzie, w toalecie, na cmentarzu. No błagam, czy tak piszą w książkach? 
Pozostałe błędy są podobne.
~fabuła (4/10)
Mi osobiście nie przypadło do gustu. Może nie bawią mnie już typowe opowiadania o 1D. Uwielbiam historie o nich, ale nie w takim stylu. Myślę, że pomysł nie jest bardzo oryginalny. Nie raz się z takim już spotkałam. Jakbyście lepiej prowadziły wątki, mogłoby być ciekawiej.
~'prędkość' akcji (1/5)
Najbardziej w autorach nie lubię tego, że pędzą z tą akcją, jak nie wiem. Po co? Przystopujcie, pomyślcie. Rozpiszcie te rozdziały. Są tak krótkie...Mogłybyście jeszcze wiele zawrzeć.Wystarczy zwolnić.
~sposób zaciekawienia czytelnika (2/10)
Zapominacie o bardzo ważnej rzeczy. Istnieją opisy. To one mają zaciekawić czytelnika. Mają mu przedstawić ten wyimaginowany świat. Skupiacie się dialogach, które czasem są nudne. Lepiej opisać coś dłużej, wczuć się w to...
~umiejętność tworzenia świata przedstawionego oraz jego bohaterów (0/15)
Przedstawiłyście wszystko w zakładce "Bohaterowie". Zrobiłyście kartę pacjenta po prostu. Ile mają wzrostu, ile ważą, gdzie mieszkają, co lubią, czego nie lubią. TO JEST PRZESADA. Rozumiem, można dodać zdjęcie i nazwisko, ale nie opisy, które powinny się znaleźć w rozdziałach. Nie było tam nic o wyglądach bohaterów, o ich większych emocjach. Dwa zdania i przechodzicie dalej.
~opisy (przedmiotów, krajobrazu, przeżyć/uczuć) (2/10)
Tak jak wspominałam wyżej. Niczego nie dowiedziałam się z tekstu. Są same rozmowy. Dobrze, czasem jest "poszłam, wyszłam", ale to nie są opisy uczuć, otoczenia, przedmiotów, czegokolwiek. Jak czytelnik ma sobie wyobrazić cokolwiek? A tak. Dodajecie zdjęcia, ale one nie zastąpią wartości opisu. Radzę wziąć to do serca. Lepiej dodać pięć zdań więcej, niż fotografię. 
~zapis dialogów (4/5)
Przeważnie prawidłowy.

~interpunkcja (4/10)
Tak jak mówiłam, jest słaba, ale nie najgorsza. Przed "żeby", "ale", "że" stawiacie przecinki. Jednakże zapominacie często postawić je przed imiesłowami lub "gdy", "czy", "jak", "co". Zapoznajcie się z zasadami interpunkcji. Będzie wam łatwiej. Każdy uczy się na błędach.
~spójność tekstu (5/15)
Już w pierwszym rozdziale nie ma spójności tekstu. Same zobaczcie.
Leżałam na łóżku wpatrując się w sufit. Mijały godziny, a ja pozwalałam pracować mojej dzikiej fantazji. Czułam pewnego rodzaju frustracje. Nie chcąc tracić kolejnych godzin na bezsensowne rozmyślanie wstałam i posprzątałam  książki w pokoju. Nie mogłam uwierzyć, że za rok w maju piszę maturę.
Całe moje otoczenie było przeraźliwie jasne, ale moim zdaniem ten pokój idealnie pasował do mojej osobowości. Ściany były w kolorze jasnej mięty oraz lekkiej brzoskwini.
Dobrze. Leżała na łóżku. Wstała sobie i wspomniała o maturach. To czemu nagle jest jej otoczenie i ściany? To nie ma sensu. Rozumiem, że chciałyście opisać pokój, ale przejdźcie do tego płynnie, a nie tak...z nieba.

W sumie zdobyłyście 29 punktów. Jest to ocena dopuszczalna.
~uwagi/rady dla autora opowiadania
Jeśli popracujecie nad błędami i stylem pisania, będzie o wiele lepiej. Nie jest tak źle. Naprawdę. Postarajcie się o lepszą fabułę i szablon. Zaciekawcie czytelnika. Ja życzę wam powodzenia :)
~Skyfallgirl

2 komentarze

  1. dzięki za uwagi na pewno skorzystamy, jednak czcionka jest wyjustowana, więc nie masz się tak naprawdę o co czepiać. Jeżeli chodzi o akapity to według mojej pani od polaka się ich w takim blogu nie stosuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest wyjustowany, a akapity się raczej stosuje. Chyba, że to blog lifestylowy

      Usuń

© Agata | WioskaSzablonów.