Ariana dla WS | Blogger | X X X

2 lipca 2015

|59| Jeff the Killer x Lilith





Hej, dziś przychodzę do Was z moją pierwszą oceną!
Na samym początku chciałam odmówić zrecenzowania tego
bloga, ale jednak podjęłam wyzwanie ;)
Blog, który oceniłam to: jeffthekillerxlilith.blogspot.com
Autor: Kasamiyo Akasawa
  
     WYGLĄD (10/20)
     wielkość czcionki, wyjustowany tekst (2/10)
     Nie ma ani akapitów, ani justowania, a do tego "entery", które robisz w dialogach są na dwie linijki, co rozszerza tekst, ale nie ładnie wygląda.
     Co do czcionki nie mam zastrzeżeń. Skromna, odpowiednia wielkość, są znaki polskie. 
      
     – odczucia do kolorystyki bloga, jak i całego szablonu (8/10) 
      Szablon bardzo ładny, moje kolory. Nie podoba mi się jednak kilka rzeczy. Po pierwsze - tło nagłówka, różni się kolorem od tła bloga, co bardzo widać. Po drugie - kolor czcionki w gadżecie aktualności jest zły. Według mnie za jasny, co utrudnia czytanie.

     TREŚĆ (68/90) 
     - styl pisania (9/10) 
     Podoba mi się twój styl pisania. Nie popełniasz błędów gramatycznych, ani leksykalnych. Zdania są poprawnie ułożone i zapisane. Nie mam w tej kwestii zastrzeżeń.
     Mam jednak małą uwagę - powinnaś napisać gdzieś z boku bloga o tym, że opowiadanie zawiera sceny +18. Ja osobiście w niektórych momentach prawie zwymiotowałam. To tylko taka sugestia.


     – fabuła (10/10)
      Oryginalna, no nie powiem. Mimo to, że cały blog to fanfiction fabuła jest bardzo oryginalna. Cały czas coś zaskakuje. Nigdy nie słyszałam o historii Jeffa i szczerze jest nawet ciekawa. Osobiście nie lubię horrorów, ale to opowiadanie wyjątkowo mi się spodobało.

     – "prędkość" akcji (3/5)
     Za szybko. W drugim rozdziale Jeff ściga Lilith, a w następnym już daruje jej życie? Troszczę zagalopowałaś się w pierwszej części, ale później zwolniłaś do odpowiedniego tempa, więc punkty przyznaję.
     Ta "szybkość" akcji jednak ma w sobie ten urok. Sama czułam ten pęd, ten strach i ten bezlitośnie upływający czas.

     – sposób zaciekawienia czytelnika (9/10)
    Jak wspominałam już wcześniej nie lubię horrorów i tym podobnych rzeczy, ale to opowiadanie było bardzo ciekawe. Cały czas zadawałam sobie pytania. Czy Jeff ją zamorduje? Czemu rodzice ją skrzywdzili? Kim jest Ben? Opowiadanie nie w moim typie, ale jednak bardzo ciekawe.

     – umiejętność tworzenia świata przedstawionego i bohaterów (6/15)
     Tu poleciały punkty. Jeśli chodzi o bohaterów, znamy tylko Jeffa. Wiemy dużo o jego przeszłości, stanie psychicznym i fizycznym. Wiemy co lubi robić, czego nie, ale wielką niewiadomą jest Lilith. Naprawdę. Bardzo mało o niej wiemy. Mieszkała w dużym domu z rodzicami, których zabił Jeff, miała przyjaciółkę Alice, była bezpłodna i... tyle. Bardzo malutko.
     Jeśli chodzi o świat przedstawiony, nie poszło aż tak źle. Wiemy, że w kraju grasuje seryjny morderca - Jeff -, że zawsze wycina swoim ofiarom uśmieszki, że... że? Wiemy troszeczkę, ale i tak strasznie mało. Radzę poćwiczyć przedstawianie świata i bohaterów.

     – opisy (przedmiotów, krajobrazu, przeżyć/uczuć) (3/10)
     Tutaj musiałam odjąć dużo punktów. Opisów uczuć w ogóle nie ma. Rozumiem, że nie jest to opowiadanie z narracją pierwszoosobową, ale jakieś opisy uczuć powinny być. Szczególnie u Lilith, którą ścigał seryjny morderca! Heloł! Chyba musiała się trochę bać, albo chociaż być niespokojna. O uczuciach dowiadujemy się tylko w tedy, kiedy Jeff pyta się jej czy jest smutna lub czo się stało.
     Opisy przedmiotów - nie najgorzej, jednak chciałabym się więcej dowiedzieć o ich chatce w lesie, albo o ich "knajpce". Nie wiem jak wygląda ich sypialnia, ubrania Lilith. Nie wiem kto mieszka w tym domku. Gdy Jeff i Lil idą na zakupy wspominasz o jakiś innych mieszkańcach domku, ale wcześniej nic o nich nie było? To oni w końcu tam mieszkają czy nie?

     – zapis dialogów (4/5)
    Zapis dialogów masz dobry. Używasz pauz i półpauz, robisz spacje w odpowiednich momentach, dobrze stawiasz kropki i duże litery. Mam jednak zastrzeżenie. Kiedy po wypowiedzi bohatera dajesz "enter" przenosi cie o dwie linijki w dół, zamiast jednej. 
– A pamiętasz jak... on powiedział, że mnie posieka?
Niepotrzebna przerwa.

  – Tak kochany pamiętam– odpowiedziała dziewczyna wzdychając ciężko. 

     – interpunkcja (10/10) 
     Jak już wspominałam, nie robisz błędów interpunkcyjnych. Nigdzie nie zauważyłam braku przecinków, czy braku literki. 

     – spójność tekstu (14/15) 
     Tekst spójny i czytelny. Zawsze wiedziałam gdzie jestem i co się dzieje. Nie podobają mi się jedynie przeskoki typu:
      Liu mieszkał w rezydencji Jeffa i Lilith od przeszło trzech miesięcy. 

     Czegoś nie rozumiem. Wszedł do ich domu, powiedział cześć i już u nich mieszkał? Nie opisałaś w ogóle reakcji Jeffa, ich rozmowy. Czemu Liu się ukrywał? Czemu postanowił wrócić? 

     PODSUMOWANIE
Łącznie zdobyłaś 78 punktów na 110 możliwych, co daje nam ocenę dobrą.
     Bardzo mało brakło ci do piątki, ale myślę, że czwórka to sprawiedliwa ocena. Pisz dalej, bo masz talent i potencjał :D
     Wierzę w Ciebie i pozdrawiam Cię serdecznie ♥ 
     ~ Susan Kelley
        

3 komentarze

  1. Dziękuję za recenzję ^_^
    Co do tych przerw między linijkami, to staram się je w miarę możliwości poprawiać, chociaż zauważyłam, że w niektórych przeglądarkach one są, a w niektórych nie. Pojęcia nie mam czemu O.o (Informatyka to nie moja bajka, więc pewnie zostanie to dla mnie zagadką przez baaardzo długi czas). Nie wiem, jak jest na tel/ tablecie, bo sama wyświetlam bloga tylko na komputerze.
    Co to bohaterów, to nie opisywałam ich zbyt szczegółowo, bo nie są moi (to FF). Opisów przedmiotów i uczuć generalnie robię mało, chociaż teraz staram się to nadrabiać.
    Akcja gnała w pierwszych seriach i już kilka osób mi o tym wspomniało. A co do tego "przeskoku", to już wyjaśnię.
    Liu odwiedził Jeffa i Lilith, w ostatnim rozdziale starej serii 2. A następny, że mieszkał to już była seria 3, którą pisałam po kilku miechach przerwy. Ostatnio "skleiłam" ze sobą kilka rozdziałów, by były dłuższe i chyba machnęłam się przy wyznaczaniu serii. (mój błąd, muszę to sprawdzić)
    No... to chyba tyle z mojej strony.
    Bardzo dziękuję za 4 ^_^ Jeśli pozwolisz, wkleję link do oceny u mnie na blogu w "recenzjach"

    OdpowiedzUsuń
  2. I jeszcze WIELKI PROPS za szybkość. Na innej ocenialni czekam już rok (sic!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za pozytywne odebranie oceny :D A co do szybkości to chciałam się uwinąć przed wyjazdem na wakacje, żebyś nie musiała czekać :D

      Usuń