Witamy na Recenzowisku.

Zanim się zgłosisz, przeczytaj regulamin, ponieważ niepoprawne zgłoszenia nie będą brane pod uwagę. Zapraszamy wszystkich!

NABÓR OTWARTY! PROSIMY PRZESYŁAĆ ZGŁOSZENIA ZGODNIE ZE WZOREM I NA MAILA PODANEGO W ZAKŁADCE! CZEKAMY NA NOWE DUSZYCZKI!


ZAPRASZAMY DO WZIĘCIA UDZIAŁU W KONKURSIE ORGANIZOWANYM PRZEZ KATALOG OPOWIADAŃ O WAMPIRACH. SZCZEGÓŁY NA PODSTRONIE.

|78| All of me

Edytuj post

 "All of me"
 Croudlus Tofi
Wygląd (14/20)~ wielkość czcionki, wyjustowanie tekstu (6/10)

   Rozmiar czcionki jest w porządku, ale jej rodzaj i kolor nie są dobre. Powinnaś zmienić czcionkę na inną. Może na Times New Roman? Jest dość uniwersalna i ładnie wygląda. Jeśli chodzi o kolor, to biały do niczego tutaj nie pasuje i proponowałabym ci kolor, który masz w CSS w gadżetach.
   Nie robisz akapitów, a tekst w jednych rozdziałach jest wyśrodkowany albo wyrównany do lewej. Powinnaś w każdym rozdziale go wyjustować.

~ odczucia do kolorystyki bloga (8/10 )

   Bardzo podoba mi się kolorystyka, jest przyjemna dla oka i nie drażni.
   Nagłówek jest dobrze wykonany, ale nie podoba mi się napis na nim. Jest zwykłym czarnym napisem i rzuca się w oczy, ale nie w pozytywny sposób. Może poprosisz Szabloniarkę, która go robiła, żeby wybrała coś bardziej... fikuśnego? Osobiście, dodałabym wewnętrzny cień a czcionkę zmieniła na bardziej ozdobną.

   CSS jest prosty, ale na dole prawej kolumny znajduje się gadżet "Tekst", w którym nie ma tekstu. Najlepiej go usuń.

Treść (48/90)

w tym:

~ styl pisania (6/10)

    Osobiście nie przepadam za takim Fanfiction. Wydaje mi się, że starasz się trochę podkoloryzować i polepszyć swój styl, ale czasami to nijak nie pasuje do reszty. Nie zrozum mnie źle. Bardzo dobrze, że starasz się napisać to jak najlepiej, ale rozdział dwunasty jest najlepszym przykładem pomieszania dwóch różnych światów. Muszę ci przyznać, że podobały mi się opisy w ostatnim rozdziale, ale czasami dialogi zawierały za wiele potocznej mowy.
   Nie podoba mi się (a występuje to w wielu blogach), nagminne użycie bezsensownych i nic nie wnoszących wypowiedzi. Wiele rzeczy, które pojawiają się w codziennej rozmowie, nie powinno znaleźć się w tekście opowiadania. To tak jakbyś napisała "se" zamiast "sobie", bo bohater akurat tak powiedział. To nie stosowne.  
   Ponad to, piszesz strasznie dużo zdań pojedynczych. Nie za dobrze się czyta, gdy co chwilę w tekście pojawia się kropka i nowe zdanie. Powinnaś połączyć te zdania, żeby otrzymać jedno dłuższe, bardziej rozbudowane.
Przykład:
  • Przyśpieszyła kroku. Zaczynała ogarniać ją panika. Wiedziała, że może nie dojść do domu żywa. Poczuła jak ktoś łapie ją za ramię.
Poprawione zdania:
  •    Przyśpieszyła kroku, gdy zaczynała ogarniać ją panika. Wiedziała, że może nie dojść do domu żywa czując, jak ktoś łapie ją za ramię.


  • Czując  dreszcze przeszywające całe jej drobne ciało, narzuciła na ramiona kremowy kardigan i upinając koka, na samym czubku głowy, rozejrzała się po pokoju w poszukiwaniu miękkich, kapci w króliczki, które dostała na Boże Narodzenie; zeszłego roku.
   Tutaj coś odwrotnego, do tego przecinki postawione w złych miejscach i niepotrzebny średnik.
  •    Czując  dreszcze przeszywające całe jej drobne ciało, narzuciła na ramiona kremowy kardigan. Upinając włosy w koka na samym czubku głowy, rozejrzała się po pokoju w poszukiwaniu miękkich kapci w króliczki, które dostała na Boże Narodzenie zeszłego roku.


  • - Yhm. - Cichy pomruk wydobył się z jej ust. Uwielbiała poranki, takie jak te. Ciszę panującą wokół, nigdzie nie śpieszącą się Hanna, i mozolne picie kawy.
   Wydaje mi się, że pisanie "Yhm" jest tutaj zbędne, jeżeli później wspomniałaś o pomruku, który z siebie wydaje.
  •    Cichy, potwierdzający pomruk wydobył się z jej ust. Uwielbiała poranki, takie jak te. Ciszę panującą wokół, nigdzie nie śpieszącą się Hanna i mozolne picie kawy.

~fabuła (5/10)

   Fabuła na początku nie zachwyca. Znaczy, wszystko jest w porządku, ale to dość typowe Fanfiction, nie wyróżnia się niczym szczególnym. Danielle zostaje napadnięta, a Ashton ją ratuje? To dość typowe, tak jak moment, w którym Ashton rozmawia z Lukiem (nie będę zdradzać o czym, bo nie chce zabierać zabawy przyszłym czytelnikom). 

   Może nie powinnam jeszcze tak tego krytykować, bo blog dopiero raczkuje, ale jak na mój gust, nie wybijesz się za mocno, bo takich Fanfiction jest tysiące.

~'prędkość' akcji (3/5)

   Prędkość, jak na mój gust, jest odrobinę za wolna, ale może to być wina okropnie krótkich rozdziałów.Spróbuj kilka rozdziałów doczepić do siebie. Nie musisz kończyć rozdziału za każdą skończoną sceną, dniem lub konkretnym wydarzeniem. Urozmaicone rozdziały cą ciekawsze.


~sposób zaciekawienia czytelnika (4/10)

    Nie zaciekawił mnie tak, jakbym tego chciała i ty na pewno też. Może dlatego, że opowiadanie dotyczyło Ashtona, a nie Luka, mojego ulubieńca, ale to chyba bardziej wina fabuły. 

    Jedyną rzeczą, a raczej bohaterem, który mnie zainteresował, był wysoki, zielonooki brunet. Jestem ciekawa kim on był, ale nie jest to wystarczające, żeby zatrzymać mnie na dłużej przy Fanfiction.

~umiejętność tworzenia świata przedstawionego i bohaterów (6/15)
   Średnio podoba mi się Ashoton i Danielle. Główni bohaterowie powinni mieć w sobie coś, co nas mocno do nich przyciąga i nie pozwala zapomnieć o ich historii.  Jak dla mnie, Ashton nie wyróżnia się niczym specjalnym i jest dość słabym bad boyem, jeżeli mogę go tak nazwać. Natomiast Danielle, cóż, ona jest zwyczajna i nie mogę powiedzieć o niej nic dobrego i nic złego. Jest neutralna. Przepraszam, jednak mogę powiedzieć o niej coś złego
jest po prostu nudna.  

~opisy (przedmiotów, krajobrazu, przeżyć/uczuć) (5/10)
   Przez cały czas brakowało mi opisów, aż dostałam je w końcu przy ostatnich dwóch rozdziałach. Podobały mi się i dość dobrze je napisałaś, ale dlaczego nie robiłaś tego też wcześniej? 

   Muszę ci jeszcze wspomnieć o czymś takim jak umiar, bo rzadko, ale jednak, zdarzało ci się go tracić. Zobaczmy na ten opis pokoju i przy okazji, zwróć uwagę, na pojedyncze zdania, które wyglądają dość śmiesznie.
 
  • Jeszcze raz rzuciła okiem na pokój. Ściany koloru biało-pudrowego różu, optycznie powiększały nie za duże pomieszczenie. Panele były koloru białego, i na nich leżał średniej wielkości frędzlowaty dywan, tego samego koloru. Okno było duże, dzięki czemu dziewczyna miała widok na panoramę Sydney. Przy oknie, stał jej stary bujany fotel, w którym chętnie siadała co wieczór. Na parapecie, zostały poukładane pluszaki oraz jedna ramka ze zdjęciem, przedstawiającym jej rodziców.  Pod jedną ze ścian, stało dwuosobowe łóżko, nakryte narzutą w różowe serduszka. Na łóżku leżał stos poduszek w tych samych kolorach, lecz o różnych kształtach. Obok łóżka, znajdował się mały stoliczek w białym kolorze, zresztą tak jak każdy mebel w tym pokoju. Na stoliku leżała książka autorstwa Jane Austen, lampka nocna, oraz kolejna ramka, tym razem ze zdjęciem Daniele i jej najlepszej przyjaciółki, Hanny. W sypialni, znajdowała się oczywiście jeszcze ogromna szafa. Trzy drzwiowa, aby mogła pomieścić te wszystkie sukienki, których Sulivan, miała nie mało. Obok było jeszcze nie za duże biurko. Na tyle wystarczające, by pomieścić kilka książek, oraz laptopa. Natomiast, obok drzwi znajdowała się komoda. Na jej wierzchu zostały poustawiane świeczki, oraz kolejne ramki ze zdjęciami. Te natomiast przedstawiały różne osoby. Na niektórych była mama Dani, na innych jej tata, a jeszcze na innych Daniele jako dziecko. Nad komodą wisiało lustro, w które właśnie wpatrywała się szatynka.

   Ten opis jest zdecydowanie za długi i zbyt dokładny. Tak naprawdę w całej tej historii opis jej pokoju jest mało ważny. Ja skróciłabym go do kilku zdań maksymalnie.
   Oto moja poprawiona wersja nie tak mocno ukrócona:
 
  •    Jeszcze raz rzuciła okiem na pokój w którym ściany, koloru biało-pudrowego różu, optycznie powiększały nie za duże pomieszczenie. Panele były koloru białego, na nich leżał średniej wielkości frędzlowaty dywan, tego samego koloru. Dziewczyna chętnie siadała co wieczór w bujanym fotelu obok wielkiego okna, ukazującego jej panoramę na Sydney. Na parapecie zostały poukładane pluszaki oraz jedna ramka ze zdjęciem jej rodziców.  Pod jedną ze ścian, stało dwuosobowe łóżko, nakryte narzutą w różowe serduszka, a na tym leżał stos poduszek w tych samych kolorach, lecz o różnych kształtach. Obok łóżka, znajdował się mały, biały stoliczek, na którym znajdowały się książka Jane Austen, lampka nocna oraz kolejna ramka, tym razem ze zdjęciem Daniele i jej najlepszej przyjaciółki, Hanny. W sypialni, znajdowała się oczywiście jeszcze ogromna szafa trzydrzwiowa, aby mogła pomieścić te wszystkie sukienki, których Sulivan miała nie mało. Obok było jeszcze nie za duże biurko wystarczające by pomieścić kilka książek oraz laptopa. Obok drzwi znajdowała się komoda, a na jej wierzchu zostały poustawiane świeczki oraz kolejne ramki ze zdjęciami. Te natomiast przedstawiały różne osoby. Na niektórych była mama Dani, na innych jej tata, a jeszcze na innych Daniele jako dziecko. Nad komodą wisiało lustro, w które właśnie wpatrywała się szatynka.
   Moim zdaniem, brzmi to lepiej. 

~zapisy dialogów (2/5)

Jeśli chodzi o to, mam pewne zastrzeżenia, a mianowicie:

  • Poczuła zimną dłoń na swoim policzku[.] - Nie płacz kochanie - Starł jedną z jej łez. 
   Zaznaczyłam ci niepotrzebne użycie kropki.
  • Poczuła zimną dłoń na swoim policzku - Nie płacz kochanie - powiedział i starł jedną z jej łez.


  • - Nie trzeba, poradzę sobie sama - Odpowiedziała drżącym głosem.
  • - Nie trzeba, poradzę sobie sama - odpowiedziała drżącym głosem.


  • - Cześć[.] - Odparła entuzjastycznie Hanna, nakładając przyjaciółce na talerzyk dopiero co przygotowane kanapki. - Wyspałaś się?
  • - Cześć - odparła entuzjastycznie Hanna, nakładając przyjaciółce na talerzyk dopiero co przygotowane kanapki - Wyspałaś się?
   Kiedy piszesz, że bohater coś powiedział, odparł, krzyknął, wyszeptał itd, nie piszesz tego wielką literą i nie stawiasz kropki przy tym, co ktoś powiedział. Kończysz zdanie dopiero, gdy kończysz całą wypowiedź. 
   Błędem jest też pisanie myślników zamiast pauz i półpauz. Powinnaś zacząć wykorzystywać je od nowych rozdziałów lub poprawić również stare.

~interpunkcja (2/5)

Robisz dużo błędów jeżeli chodzi o interpunkcję. Oto co znalazłam w samym rozdziale pierwszym i prologu:

  • Zaczynała odczuwać strach, czuła że ktoś idzie za nią.
  • Zaczynała odczuwać strach. Czuła[,] że ktoś idzie za nią.


  • Co taka śliczna i grzeczna dziewczynka[,] jak ty, robi sama w parku o tej porze?
  • Co taka śliczna i grzeczna dziewczynka jak ty, robi sama w parku o tej porze?


  • Serce waliło jej jak młotem a łzy nadal spływały rozmazując jej tusz.
  • Serce waliło jej jak młotem[,] a łzy nadal spływały rozmazując jej tusz.
   Przed "a" stawiamy przecinek. Wyjątkiem jest zastosowanie w takim przypadku: Zielone a niebieskie buty. 


  • Mężczyzna położył swoją dłoń na jej biodrze, na co wzdrygnęła się[,] i czym prędzej odsunęła.
  • Mężczyzna położył swoją dłoń na jej biodrze, na co wzdrygnęła się i czym prędzej odsunęła.
Przed "i" nie stawiamy przecinków.
  • Nie potrafiła zasnąć[,] bez wypicia filiżanki herbaty.
  • Nie potrafiła zasnąć bez wypicia filiżanki herbaty.
Tu przecinek jest niepotrzebny. A tak poza tym, cytat wyjęty z piosenki "Little Things" One Direction? Podoba mi się, że zaczerpnęłaś do niego, ale może na drugi raz, nie kopiuj go tak dosłownie?
  • Uważała że ta zmarszczka, która pojawia się na jej czole za każdym razem[,] gdy kłamie, jest największą zmorą świata.
  • Uważała[,] że ta zmarszczka, która pojawia się na jej czole za każdym razem gdy kłamie, jest największą zmorą świata.


  • Dziewczyna leżała naga[,] koło Ashton'a, przykryta białą kołdrą.
  • Dziewczyna leżała naga koło Ashton'a, przykryta białą kołdrą.


  • Ashton nawet nie pamiętał imienia rudowłosej, miał zbyt wiele dziewczyn by pamiętać każde imię.
  • Ashton nawet nie pamiętał imienia rudowłosej. Miał zbyt wiele dziewczyn[,] by pamiętać każde imię.


  • Bywał niekiedy chamski i zgorzkniały. Gdy jego przyjaciele spędzali czas wraz ze swoimi partnerkami, on siedział samotnie przy barze, w jakimś klubie.
  • Bywał niekiedy chamski i zgorzkniały, bo gdy jego przyjaciele spędzali czas wraz ze swoimi partnerkami, on siedział samotnie przy barze w jakimś klubie.


  • Już nie śmiał się tak często[,] i nie był tym samym Ashton'em.
  • Już nie śmiał się tak często i nie był tym samym Ashton'em.


  • Wszedł do kabiny i odkręcił kurek z ciepłą wodą, która pomogła rozluźnić mu[,] jego napięte mięśnie.
  • Wszedł do kabiny i odkręcił kurek z ciepłą wodą, która pomogła rozluźnić mu jego napięte mięśnie.


  • Kac morderca[,] robił swoje z organizmem[,] biednego Irwina. Jeśli tak dalej pójdzie, chłopak skończy w szpitalu[,] i jego przyjaciele świetnie zdawali sobie z tego sprawę.
  • Kac morderca robił swoje z organizmem biednego Irwina. Jeśli tak dalej pójdzie, chłopak skończy w szpitalu i jego przyjaciele świetnie zdawali sobie z tego sprawę.


  • Czując  dreszcze przeszywające całe jej drobne ciało, narzuciła na ramiona kremowy kardigan i upinając koka, na samym czubku głowy, rozejrzała się po pokoju w poszukiwaniu miękkich, kapci w króliczki, które dostała na Boże Narodzenie; zeszłego roku.
  • Czując  dreszcze przeszywające całe jej drobne ciało, narzuciła na ramiona kremowy kardigan. Upinając włosy w koka na samym czubku głowy, rozejrzała się po pokoju w poszukiwaniu miękkich kapci w króliczki, które dostała na Boże Narodzenie zeszłego roku.
Daje ten sam przykład dwa razy, bo tym razem chodzi mi o samą interpunkcję.


~spójność tekstu (15/15)
   Tekst jest w miarę spójny, jak na narracje osoby trzeciej. Wszystko się ze sobą łączy, a więc tutaj się nie będę czepiać.

Podsumowanie
~ uwagi/rady dla autora opowiadania
   Popracuj nad rozdziałami. Nie lubię gdy jeden rozdział przedstawia tylko jedną scenę, powinien on być dłuższy, wyznacz sobie limit, np. minimum 2500 słów. 

   Pisz rozdziały bardziej rozbudowane, obejmujące kilka scen. 
   Popracuj nad interpunkcją, bo to mocno kuleje. Może przeczytaj parę poradników na ten temat? Oto dwa bardzo fajne, z których na początku swojej "kariery" jako pisarka, korzystałam. Znajdziesz w jednym z nich również poradnik, jak poprawnie zapisywać dialogi. 
http://katalog5sos.blogspot.com/p/poradnik-pisarski.html
http://język-polski.pl/zasady-interpunkcji/2076-przecinek 
   Dopracowałabym nieco fabułę, bo zaczyna powiewać nudą. Może jakieś ciekawe wydarzenie? Może szybsze przejście do wątku głównego, czyli (jak mniemam) miłości?
   Razem zdobyłaś 62 punkty, co daje ci ocenę Dostateczną.


   Nie załamuj się, wiele jeszcze przed tobą zarówno nauki jak i praktyki, bo z czasem stawianie przecinków w odpowiednich miejscach, wejdzie ci w krew. 
   Chciałam Cię jeszcze przeprosić za opóźnienie, ale wystąpiły pewne problemy z Bloggerem. 
   Życzę powodzenia :* 

4 komentarze

  1. Dziękuję, za tak szczerą ocenę. Oczywiście postaram się popracować, nad pisaniem rozdziałów. Jeśli chodzi o te pierwsze rozdziały, jak i prolog są one nie poprawione, gdyż nie mam na to zbyt wiele czasu. W wordzie mam zapisaną poprawną wersję, więc jeśli tylko znajdę czas, poprawię je.
    Jeszcze raz dziękuję, pozdrawiam xx

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj :). Przeczytałam Twoją recenzję i sama popełniam błędy, więc wiem, jak to jest. Chciałabym jednak, abyś zwróciła uwagę na parę spraw.
    Wiedziała, że może nie dojść do domu żywa czując, jak ktoś łapie ją za ramię. - to zdanie jest błędne. Nie oddaje sensu tego, co chciała przekazać autorka. Chciałaś połączyć zdania, ale nie w tym przypadku.
    Fabuła na początku nie zachwyca. Znaczy, wszystko jest w porządku, ale to dość typowe Fanfiction, nie wyróżnia się niczym szczególnym. Danielle zostaje napadnięta, a Ashton ją ratuje? To dość typowe, tak jak moment, w którym Ashton rozmawia z Lukiem (nie będę zdradzać o czym, bo nie chce zabierać zabawy przyszłym czytelnikom). - typowe, typowe. Powtórzenia. Nie chcę. Poza tym powinnaś zdradzić, ty recenzujesz, więc inni liczą się ze spoilerami.
    Prędkość, jak na mój gust, jest odrobinę za wolna, ale może to być wina okropnie krótkich rozdziałów.Spróbuj kilka rozdziałów doczepić do siebie. Nie musisz kończyć rozdziału za każdą skończoną sceną, dniem lub konkretnym wydarzeniem. Urozmaicone rozdziały cą ciekawsze. - powtórzenia. Rozdziałów, rozdziałów, rozdziału, rozdziały.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozmiar czcionki jest w porządku, ale jej rodzaj i kolor nie są dobre. Powinnaś zmienić czcionkę na inną. Powtórzenie.
    Jeśli chodzi o kolor, to biały do niczego tutaj nie pasuje i proponowałabym ci kolor, który masz w CSS w gadżetach. Znowu.
    Nie robisz akapitów, a tekst w jednych rozdziałach jest wyśrodkowany albo wyrównany do lewej. W jednych taki, a w innych inny, nie w jednych taki i taki.
    (...) ale nie podoba mi się napis na nim. Jest zwykłym czarnym napisem (...) Powtórzenie.
    Osobiście, dodałabym wewnętrzny cień a czcionkę zmieniła na bardziej ozdobną. Zbędny pierwszy przecinek, za to potrzebny przed „a”.
    To nie stosowne. „Niestosowne”.
    Ponad to, piszesz strasznie dużo zdań pojedynczych. Zbędny przecinek. I trzy zdania z rzędu pojawia się słowo „zdania”.
    Przykład:
    Przyśpieszyła kroku. Zaczynała ogarniać ją panika. Wiedziała, że może nie dojść do domu żywa. Poczuła jak ktoś łapie ją za ramię.
    Poprawione zdania:
    Przyśpieszyła kroku, gdy zaczynała ogarniać ją panika. Wiedziała, że może nie dojść do domu żywa czując, jak ktoś łapie ją za ramię.
    Pierwsze wersja jest lepsza. Krótkie zdania budują akcję, a tu chyba takowa miała wystąpić. Twoje pierwsze zdanie miałoby sens, gdybyś użyła słowa „zaczęła”, a drugie jest zupełnie bez głowy.
    Cichy, potwierdzający pomruk wydobył się z jej ust. Uwielbiała poranki, takie jak te. Ciszę panującą wokół, nigdzie nie śpieszącą się Hanna i mozolne picie kawy. Przecinek przed „wydobył”, w drugim zdaniu przecinek zbędny, „Hannę”. I http://sjp.pl/mozolnie. Od kiedy picie kawy jest pracochłonne? Chodziło Ci chyba o słowo „powolne”.
    Jak można napisać autorce, że nie wybije się, bo takich opowiadań jest tysiące? Jesteś tu po to, by pokazać jej, co powinna zrobić, by osiągnąć więcej, a Ty stwierdzasz, że to bez sensu i już...
    (...) ale może to być wina okropnie krótkich rozdziałów.Spróbuj kilka rozdziałów doczepić do siebie. Powtórzenie i zabrakło spacji. W tym akapicie, który ma cztery zdania, w każdym masz słowo „rozdział” O_o.
    Jestem ciekawa kim on był (...) Przecinek przed „kim”.
    Zobaczmy na ten opis pokoju i przy okazji, zwróć uwagę, na pojedyncze zdania, które wyglądają dość śmiesznie. Tylko ostatni przecinek jest poprawny. I po co wklejasz opis, na którego długość narzekasz, a potem produkujesz kolejny, który jest jedynie dziesięć słów krótszy? To strata czasu, by autorka czytała coś, co sama napisała.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli chodzi o to, mam pewne zastrzeżenia, a mianowicie:
    Poczuła zimną dłoń na swoim policzku[.] - Nie płacz kochanie - Starł jedną z jej łez.
    Zaznaczyłam ci niepotrzebne użycie kropki.
    Poczuła zimną dłoń na swoim policzku - Nie płacz kochanie - powiedział i starł jedną z jej łez.

    Eee... Nope. Kropka jest poprawna, skoro następne zdanie jest dużą literą. Dalej robisz ten sam błąd. Jakim cudem, kończąc zdanie, mamy nie stawiać kropki lub innego znaku?
    Serce waliło jej jak młotem[,] a łzy nadal spływały rozmazując jej tusz. A przed „rozmazując”?
    Co do „a”: http://www.prosteprzecinki.pl/przecinek-przed-a
    (...) ale może na drugi raz, nie kopiuj go tak dosłownie? Zbędny przecinek.
    Ashton'em? A po co ten apostrof?
    Wszedł do kabiny i odkręcił kurek z ciepłą wodą, która pomogła rozluźnić mu jego napięte mięśnie. „Mu” jest zbędne.
    Nie lubię gdy jeden rozdział przedstawia tylko jedną scenę, powinien on być dłuższy, wyznacz sobie limit, np. minimum 2500 słów. Przecinek przed „gdy”. I od kiedy rozdział ma mieć limit słów? Chodzi o treść. Sama poprawiłaś jeden opis na drugi, równie długi, więc co to za różnica?
    "kariery" Niepoprawny cudzysłów.
    Nie załamuj się, wiele jeszcze przed tobą zarówno nauki jak i praktyki, bo z czasem stawianie przecinków w odpowiednich miejscach, wejdzie ci w krew. Przecinek przed „zarówno”, a ostatni jest zbędny.
    W ocenie jest więcej tekstu samej autorki niż Twojego. Ponad to wypada stawiać spacje w miejscach jak „~fabuła”, nie gryzą. I trochę razi, że pierwsze słowa akapitu w danej kategorii, brzmią dokładnie tak samo, jak jej nazwa.
    Ocena nie jest zła, ale nie wnosi nic do wiedzy autora o jego własnym opowiadaniu.
    Pozdrawiam i zapraszam do nas na wymianę wiedzy : )

    OdpowiedzUsuń

© Agata | WioskaSzablonów.