Witamy na Recenzowisku.

Zanim się zgłosisz, przeczytaj regulamin, ponieważ niepoprawne zgłoszenia nie będą brane pod uwagę. Zapraszamy wszystkich!

NABÓR OTWARTY! PROSIMY PRZESYŁAĆ ZGŁOSZENIA ZGODNIE ZE WZOREM I NA MAILA PODANEGO W ZAKŁADCE! CZEKAMY NA NOWE DUSZYCZKI!


ZAPRASZAMY DO WZIĘCIA UDZIAŁU W KONKURSIE ORGANIZOWANYM PRZEZ KATALOG OPOWIADAŃ O WAMPIRACH. SZCZEGÓŁY NA PODSTRONIE.

|94| Love is a weakness

Edytuj post

Love is a weakness
Elena
http://love-is-a-weakness.blogspot.com/
 - Wygląd (17/20)
W tym:
~Wielkość czcionki, wyjustowany tekst (10/10)
            Pierwsze wrażenie
            Uśmiechnęłam się do monitora, widząc ładny, zadbany post. Czytelna, ciekawa czcionka, która została dopasowana do całego wyglądu i wyjustowanie oraz akapity. Czy ja byłam w niebie? Bardzo Ci za to dziękuję, bo dawno nie spotkałam bloga, który by zrobił na mnie dobre wrażenie już na samym początku.
            Z czystym sumieniem mogę dać 10 punktów, ponieważ wszystko jest w porządku. Oprócz dialogów zapisywanych dywizami, ale to teraz nieistotne. Nie ta kategoria.
~Odczucia do kolorystyki bloga, jak i całego szablonu (7/10)
            Na pierwszy rzut oka…
            Cudowny szablon! Uwielbiam połączenie czerwieni i czarnego. Wygląda to zdecydowanie dobrze. Ktoś bardzo dobrze wykonał swoją robotę. Nagłówek jest powalający, i choć nie lubię Niny, tutaj jest piękna.
            Po zajrzeniu w głąb
            O, zgrozo… Dlaczego ty mi to zrobiłaś? Już było tak pięknie, a tu bum. Zostałam rozczarowana, gdy weszłam do zakładki Bohaterowie. Hm… Gify, jak gify, to mi nie przeszkadza, ale po co tam są opisy? Nie powinnaś tego robić, czytelnik ma się dowiedzieć tego z tekstu, a nie z zakładki. Tam przedstawiasz jedynie postacie, jeśli już musisz, a nie historię ich życia w pigułce. Ogromny minus.
Reszta stron jest w porządku, ale ci bohaterowie… Błagam, usuń te opisy i pozostaw je w rozdziałach.
            Szablon wizytówką bloga
            Tutaj jak już mówiłam, nie mam żadnych zastrzeżeń. Szablon piękny, tekst wyjustowany, posiada akapity, a czcionka jest ładna. Wszystko dobrze. Wygląda ma przyciągnąć uwagę i zatrzymać nas na dłużej. To już jakiś postęp. Może okaże się, że trafiliśmy na cudowny blog i nie warto z niego wychodzić?




- Treść (66/90)
W tym:
~Styl pisania (8/10)
Pierwsze wrażenie
Prolog mnie zachęcił, bo był poprawny i ciekawie napisany, chociaż krótki. Zajrzałam do pierwszego rozdziału, a tam już przywitał mnie błąd. Wszystko zaraz będę wypisywać. Najpierw wypowiem się na temat twojego stylu pisania.
Początkowe rozdziały są dobrze napisane, z małą ilością błędów, ciekawe. Nie piszesz od niechcenia, twoje opisy są dłuższe niż zwykle, nie jest to rozmowa z koleżanką na Facebooku. Jak najbardziej spodobało mi się to, że wraz z kolejnymi częściami poprawiałaś się. Styl pisania zaczął być bardziej dojrzalszy, słowa wyszukane, a interpunkcja była coraz lepsza. Takie opowiadania lubię. Kiedy autor nie stoi w miejscu, a wciąż się rozwija.
Konkretna pogawędka
- Jestem! – krzyknęłam {przecinek} wchodząc do domu.
- Nie denerwuj mnie. Zapytam się jeszcze raz. Jest 22 a ty skończyłaś lekcje o 15. Siedem godzin to trochę dużo, jak na odrabianie po szkole, nieprawdaż? – składnia w tym zdaniu trochę leży.
Nie denerwuj mnie. Zapytam jeszcze raz, ponieważ jest godzina dwudziesta druga, a ty skończyłaś lekcje o piętnastej, gdzie byłaś przez siedem godzin?
- Nie? Zresztą… oh! Możemy o tym porozmawiać jutro? – westchnęłam i przełożyłam ciężar ciała na prawą nogę, opierając się na biodrze. – Przeniosłam ciężar ciała na prawą nogę, opierając rękę na biodrze, tak brzmi lepiej.
Chłodny wiaterek muskał moją twarz, a włosy co parę sekund wpadały mi do oczu, utrudniając widzenie. – tutaj twój tekst zaczął mi się coraz bardziej podobać. Ciekawe epitety, metafory, brawo. Rozdział drugi stał się jeszcze lepszy od pierwszego.
Tak naprawdę nie będę wypisywać wielu błędów. Musiałabym przepisać połowę pierwszej części, a to bezsensu. Każdy kolejny rozdział to postęp, z którego powinnaś być dumna. Poprawa całokształtu była bardzo widoczna.
Niestety nie będzie tak słodko. Przyczepię się do zmiany czasów.
Po prostu automatycznie chwyciłam swoją kurtkę i wyszłam. Nogi prowadzą mnie donikąd, w ciemną otchłań. Jedynym źródłem światła na ulicach były latarnie, które dawały nikłe, żółte światło. Co parę przecznic dwie albo trzy były zepsute, albo po prostu przypaliła im się żarówka.aż na czerwono zaznaczę. Halo! Albo przeszły, albo teraźniejszy. Pilnuj tego.
Wokół niej unosiła się aura grozy. – chyba coś takiego nie istnieje.
Zapukałam do drzwi. Usłyszałam zbliżające się kroki i rozmowę. To pewnie Jenna rozmawia przez telefon. Otworzyła. – Ale za te krótkie zdania to mam ochotę Cię pogryźć. Zdania powinny być trochę bardziej złożone, ponieważ wtedy lepiej brzmią.
Rozdział 6
Jednak zanim zdążyłam wykonać najmniejszy ruch, albo chociaż pomyśleć o tym, chłopak podbiegł do mnie szybko, że nim się obejrzałam, jego ręka zakrywała moje usta. – przed albo nie powinno być przecinka.
- Przyniosłeś mnie do domu ? – pierwsze co nasunęło mi się na myśl. Potaknął. Po chwili wróciły do mnie ułamki wczorajszego wieczoru. – POSTAW JESZCZE RAZ SPACJĘ PRZED ZNAKIEM INTERPUNKCYJNYM, A ZNAJDĘ I POGRYZĘ.
{…}Tak na marginesie, pomagam ci drugi raz w tygodniu, możesz przeżyć chociaż parę dni, bez pakowania się w kłopoty? – Po co przecinek przed bez? Usuń go.
Uważnie nasłuchiwałam krzątania się ciotki na dole, upewniając się, że nie wchodzi na górę. – dół, góra, tyle to mamy opanowane. Lepiej byłoby użyć słowa „ piętro”.
- Właśnie! Śledzisz mnie czy co ? – wyrzuciłam i zmierzyłam go wzrokiem, siadając na łóżku. Czarnowłosy usiadł na kanapie i założył ręce na piersi. – A JEDNAK POSTAWIŁAŚ. UWAŻAJ, ZĘBY MAM OSTRE.
Dodam jeszcze, że nie wiem dlaczego w rozdziale 6 tekst jest wyśrodkowany. Co to ma być? Zresztą wcześniej to samo, ja cię chwaliłam za akapity – przypominam. I za wyjustowanie! Potem na szczęście się poprawia.
- Pewnie. Będę za 15 minut. – liczby zapisujemy słownie.         
Jego niebieskie oczy patrzyły w moje oczy, a potem stopniowo, powoli przesuwały się w dół, aż jego wzrok wylądował na moich ustach. Nie, nie zrobisz tego… – obawiam się, że oczy nie mogą się przesuwać. Znalazły się na okolicach podbródka? No właśnie. Nie sądzę. Poza tym: jego niebieskie oczy wpatrzone były w moje – dzięki temu unikniesz powtórzenia.
Koniec końców
Szczerze? Chyba zacznę czytać to opowiadanie. Lubię dobre historie, nawet na podstawie seriali, czy filmów. Podobała mi się fabuła oraz sposób wykonania. No, a Damon… Damon to Damon. Zawładnie nawet sercem z kamienia. Trafiłaś na fankę TVD, która nienawidzi Eleny. Chociaż w twoim opowiadaniu tak bardzo mnie nie irytowała, to cud.
Chciałabym, abyś skupiła się na opisach i drobnych błędach. Są błahe, a można je szybko poprawić. Czytaj rozdział przed dodaniem. To pomoże.

~Fabuła (7/10)
            Słowem wstępu
Pamiętniki Wampirów są powszechnie znanym serialem. Takie opowiadania przeważnie czytają zwolennicy TVD. Ja kiedyś byłam na bieżąco, ale z biegiem czasu zaczęło mnie to nudzić. Krzywiąc się, zaczęłam czytać Twoje opowiadanie, tylko dlatego, że obawiałam się monotonni. Na początku opisałaś to bardzo podstawowo, nawiązując do serialu. Dopiero potem akcja zaczęła się rozwijać w innym kierunku, niż ten nadany przez reżyserów. Poprawiłaś styl pisania, nie robiłaś tyle błędów i nagle to wszystko stało się ciekawsze, więc plus za to. Podobało mi się.
            Ciocia Dobra Rada
            Masz bardzo dużo rozdziałów. Rozwijasz historię, ale pamiętaj, aby nie była za długa. Czasem długo nie oznacza dobrze. Może stać się nudno, przestaniesz mieć pomysły. Jeśli takowe masz – jak najbardziej pisz dalej. Jednak jeśli zaczniesz się wypalać, zakończ to opowiadanie pięknym epilogiem.
           
~Prędkość akcji (3/5)
            Troszkę wolniej? To znaczy, nie jest źle, ale zwolniłabym prędkość i dodała więcej opisów, szczegółów. Twoje rozdziały nie są bardzo długie, zawierają mnóstwo dialogów. Ciekawych, to prawda, ale to nie są opisy, a w opowiadaniu to one są najważniejsze. Zadbaj o to.

~Sposób zaciekawienia czytelnika (8/10)
            Przepis na sukces
            W moich ocenach zawsze powtarzam, że ciekawe opowiadanie to takie, które jest dobrze napisane, posiada świetną fabułę i wiele opisów. Spełniasz dwa wymogi z trzech, co ujmuje punktów. Co mogę poradzić? O tym trochę później, ale zacznij przeżywać własne historię i pozwól, abyśmy robili to z tobą. Nie zostawiaj wszystkiego tylko dla siebie.
            Czytelnik potrzebuje odczuć, że jest dla Ciebie ważny, że może brać udział w Twoim opowiadaniu. Jednak jeśli pozostawiasz mu tylko dialogi, niewiele z tego będzie.

~Umiejętność tworzenia świata przedstawionego i bohaterów (10/15)
Na pewno umiejętnością nie jest opisanie bohaterów w zakładce. Nienawidzę tego i nie będę popierać. Po to czytam opowiadanie, aby to z niego dowiedzieć się więcej. Nie zakładaj, że każdy zna ten serial i będzie wiedział o co chodzi. Może ktoś nie wie jak wygląda Elena, kto to jest i jaki ma charakter? To potrzeba zawrzeć w rozdziałach. Za bardzo posłużyłaś się wizją reżyserów i przelałaś to na papier bez szczegółów.
~Opisy (przedmiotów, krajobrazu, uczuć/przeżyć) (5/10)
Aby złapać kontakt z czytelnikiem, najlepiej zjednoczyć się z nim w bólu.
Posłuż się tym cytatem. Co on dla ciebie znaczy? „Napisanie powieści jest szalenie proste: wystarczy spełnić trzy podstawowe warunki: wziąć postać, umieścić ją w jakiejś sytuacji i sprawić, by coś jej się przydarzyło. I gotowe. Wydawcy szaleją, wydzierając sobie rękopis z rąk, producenci filmowi dzwonią z propozycjami przekształcenia dzieła w scenariusz, a literackie nagrody czekają w kolejce. Sukces murowany.”

             
~Zapis dialogów (0/5)
Klęska
Nie będę od nowa pisać tego, co i tak ma jeden ogólny sens. Powtórzę słowa z ostatniej recenzji. Chodzi o to samo.
Nie masz pojęcia, w jaki sposób powinno zapisywać się dialogi. Brakuje pół pauz albo pauz. Zamiast tego stawiasz popularne dywizy, inaczej minusy. Jest to błąd. Nie wiesz również, kiedy postawić kropkę i napisać narrację dużą literą. Warto o tym poczytać i zacząć poprawiać błędy.
http://www.ekorekta24.pl/proza/130-interpunkcja-w-dialogach-czyli-jak-poprawnie-zapisywac-dialogi - zachęcam do lektury. Dobre wyjaśnienie, jak powinno zapisywać się dialogi.

~Interpunkcja (10/10)
Miłe zaskoczenie
Drobne błędny na początku, ale nie zaważą na ocenie. Poprawiłaś się, a ja to zauważyłam. Lubię kiedy ktoś pracuje nad własnymi słabościami. Interpunkcja jest w porządku, tak trzymaj.
~Spójność tekstu (15/15)
Zbiór całej recenzji w pigułce
Opowiadanie jak najbardziej było spójne. Nie mam żadnych zastrzeżeń. Odnajdowałam się w rzeczywistości bohaterów, nie zgubiłam wątku i nie miałam problemu z przeskokami. Dokładniej opisuj dane sytuacje, a będzie ciekawiej i lepiej.
W sumie zdobyłaś 83 punkty, co daje ocenę dobrą. 

~uwagi/rady dla autora opowiadania
            Kolejny raz mogę postawić dobrą ocenę. Cieszę się z tego. Mam nadzieję, że będziesz pisać jeszcze więcej i jeszcze lepiej. Jesteś na świetnej drodze. Rozwijasz się, nie stoisz w miejscu i lubisz pisać.
Pozdrawiam,
Skyfallgirl


3 komentarze

  1. Bardzo, bardzo dziękuję! Twoja recenzja bardzo wiele dla mnie znaczy i na pewno się poprawię :) Spróbuję cię nie zawieść i poprawić zapis dialogów, ale zacznę może od tych rozdziałów co dopiero będę pisać. Dziękuję jeszcze raz, będę nad sobą pracować!

    OdpowiedzUsuń
  2. No cóż, już któryś raz z rzędu czytam opinie na tym blogu i muszę przyznać, że są dobre – nawet bardzo. Na pewno pomagają ocenianym, chociaż... Niektóre kwestie regularnie sprawiają, że ma się ochotę już tylko wzdychać z rozczarowaniem.
    Krótkie zdania są jak najbardziej poprawne, bo dodają dynamiki, a stwierdzenie "brzmią lepiej" jest dość... subiektywne. Jeśli pasuje do całości, zwracanie uwagi jest śmieszne, jak chociażby we fragmentach przytoczonych w tej recenzji. Poza tym jak najbardziej istnieje pojęcie "aury grozy"...
    Nie mam pojęcia, dlaczego tak uparcie uwagę zwraca się na istnienie zakładki bohaterowie, czy też raczej zamieszczone tam opisy. No... Ile osób, tyle opinii. Jednym się przydaje, a przez osiem lat pisania z doświadczenia wiem, że opisy bardzo pomagają. Jasne, najważniejszy jest tekst, ale przy obszerniejszych historiach taka zakładka bywa bardzo praktyczna, nawet dla samego autora. Traktowanie tego jak błąd tylko dlatego, że autorka sądzi inaczej (sprawa indywidualna) jest co najmniej niezasadne. Jasne, to sprawa oceniających, ale jak jestem w stanie zrozumieć uwagi do źle postawionego przecinka, bo w tej kwestii istnieją jasne zasady, tak uporczywe uprzykrzanie ludziom życia o to, że przedstawili bohaterów według swojego uznania, nawet jeśli sprowadzało się to do dłuższego opisu, jest... śmieszne o.O
    Tak czy inaczej, sukcesów życzę.

    Nessa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponieważ jak czytasz książkę, to nie masz strony z bohaterami. To jest dodatek i nie powinno być w nim tak obszernego opisu.
      Nie zgodzę się do krótkich zdań. Czytasz się to bardzo ciężko, nie jest to płynne, tak jak mogłoby być. Wiele Bet zwraca na to uwagę, ja rownież.

      Usuń

© Agata | WioskaSzablonów.