Ariana dla WS | Blogger | X X X

18 października 2015

|97| I’m burning up again


 I’m burning up again
 mynameisjamie
 http://pulling-me-back-into-the-flames.blogspot.com
 - Wygląd (13/20)
W tym:
~Wielkość czcionki, wyjustowany tekst (8/10)
            Pierwsze wrażenie
             Tekst wyjustowany! Hura! Naprawdę się cieszę, że nie muszę po raz kolejny zwracać uwagi. To bardzo ważne. Lepiej się czyta i ładniej to wygląda. Za to minus – nie ma akapitów. W dalszych rozdziałach również.
            Akapit jest potrzebny. Oddziela myśl, pozwala czytelnikowi się nie pogubić. Wszystko wtedy wygląda bardziej przejrzyście. Akapity przy dialogach również są potrzebne. Zadbaj o to, bo to błąd. Ułatwisz pracę sobie i nam.
~Odczucia do kolorystyki bloga, jak i całego szablonu (5/10)
            Na pierwszy rzut oka…
             Nie byłam rozczarowana i nie powaliło mnie z nóg. Bardzo lubię, kiedy szablon prezentuje się bardziej profesjonalnie. Zawsze podkreślam, że to wizytówka bloga. Zachęca do pozostania na dłużej.
            Wygląd tego bloga nie odrzuca, jest delikatny, ale niedopracowany. Zdecydowanie zamówiłabym coś albo popróbowała z CSS. To jest moje zdanie i nie musisz się z tym zgadzać, ale oceniam Cię i mam prawo do wyrażenia opinii.
            Po zajrzeniu w głąb
            Co mi się nie podoba? Karta bohaterów. Zdjęcia są jak najbardziej w porządku – nie mam żadnych zastrzeżeń. Nie streszczaj w zakładce całego życiorysu, charakteru i przeszłości. To nie na tym to polega. Powinnaś dać opisy w rozdziałach, nie pod zdjęciami. Bardzo tego nie lubię i każdemu zaznaczam.  
            Szablon wizytówką bloga
            Nagłówek mi się podoba, ale CSS nie. To nie jest trudne, w Googlach można znaleźć wiele poradników. Możesz poczytać i sama coś popróbować. Zmienić tło postów, kart. Och, i czcionkę. Ta jest taka „komputerowa”, kojarzy mi się z ciągiem liczb. Nie wygodnie się ją czyta. Polecam Times’a.


- Treść (64/90)
W tym:
~Styl pisania (6/10)
Na dzień dobry
Krzywię się. A jak się krzywię, to znaczy, że nie jest dobrze. Mówię teraz o pierwszym rozdziale. Bardzo prosto napisany, mało bogatego słownictwa. Wiem, że to wprowadzenie, ale strasznie suche. Dialog wręcz sztywne, nie zachęcały do czytania dalej. Przynajmniej mnie. Jeden akapit, który opisywał rozgrywkę był zbyt krótki. Opisy są ważne i powinny być dłuższe, zdecydowanie dłuższe.
Co prawda, kolejne rozdziały wiele się nie różnią. Być może lepiej radzisz sobie z interpunkcją, ale wciąż brakuje najważniejszych elementów – opisów. Musisz pisać językiem młodzieżowym. To nie jest rozmowa z koleżanką, a opowiadanie. Oczywiście nie mam na myśli języka Henryka Sienkiewicza. Chodzi mi o typowe „Co tam, jak tam, spoko” itp. Wzbogacaj tekst innymi słowami i ciekawszymi dialogami, bo robią się one nudne i niepotrzebne.
Twój styl pisania jest neutralny. Nie za dobry, nie taki zły. Myślę, że czytanie bardzo pomaga. Nie sądzę, że nie czytasz. Mam na myśli to, abyś brała przykład z książek. Tam na pewno jest więcej opisów, lepsze rozmowy i inny zapis. Język jakim się posługujesz nie może być jak na czacie. Będę to zaznaczać, ponieważ to ważne.
Konkretna pogawędka
Rozdział 1
- Cześć {przecinek} Harry! – powiedział {przecinek} ściskając mnie serdecznie.
- Hej Pat!{przecinek} Co tam? – przed zwrotem do osoby przecinek.
Chciałabym wspomnieć, że nie miałam pojęcia w co będą grać. Może powinnaś na początku napisać, o co chodzi. Tak mi się wydaje.
- Janice. – Przedstawiła się niepewnie.
- Harry. – Odpowiedziałem, pokazując jej swoje niedawno wybielane zęby, żeby ją nieco ośmielić. – błędny zapis dialogów. Wspomnę o tym później.
- No dobra! To do rzeczy! – powiedział cicho, jednak energicznie Patrick. – powiedział cicho i pewnie dlatego użyłaś wykrzykników.
- To wezmę pokój, bo nie zostawię Cię samej. – To nie jest list. Zwroty zapisujemy małą literą.
Poczekałem {przecinek} aż spokojnie przełknie.
- Co to ma do tego?! – nie rozumiała. Jak daleko mogłem się posunąć? – Nie rozumiała i znów krzyczy.
Rozdział 2
- Hej {przecinek} Lucy! – powiedziałam {przecinek} wchodząc do małego salonu mieszkanka, które kilka dni temu zdecydowałyśmy się razem wynająć.
To, że nie wypisuję wszystkich błędów, nie oznacza, że ich nie ma.
Interpunkcja z każdym rozdziałem jest coraz lepsza. Jednakże ja tu wciąż widzę, że zamiast opisów, jest jeszcze więcej dialogów. Uduszę, zagryzę.
Rozdział 5
- To jakaś Twoja kolejna wymyślona dziewczyna, co? – zgadł Niall, gdy tylko pojawiłem się w studiu nagraniowym. – twoja.
- O czym mówisz? – zainteresował się Liam {przecinek} odkładając gitarę.
- No właśnie, Stary! – stary.
Tylko chyba po prostu raczej wole wyższe. – składnia leży.
- Co to było?! – spytałam, gdy gra już się zaczęła.
- Deklaracja. Pokazuję jak bardzo jestem z tobą szczęśliwy.
- Mieliśmy… Nie wykorzystuj moich słów przeciwko mnie.
- Mieliśmy, nie mieliśmy. Nie bądź taka dosłowna. Nic złego nie zrobiłem, poza tym podobało ci się to.
- Skąd wiesz?! – czy ona bez przerwy musi krzyczeć? Psuje chwilę.
- No przestań{przecinek} nie gniewaj się na mnie za coś tak głupiego.
- Mózg mi zniknie {przecinek} jeśli nie przestanę – tłumaczyłam Jesse’emu.
- Szukałem Cię, Kochanie. – Usłyszałam przy moim prawym uchu niski zachrypnięty głos. – kochanie. cię.

Koniec końców
Zapamiętaj, że nie używamy zwrotów grzecznościowych jak w liście. To opowiadanie. Koniec z Cię, Ty, Kochanie pisanych dużą literą. Mam nadzieję, że poprawisz te błędy. Wszystkich nie wypisywałam. Rozdziałów jest dużo, a ja nie jestem betą. Musisz sama je przeczytać i edytować.
Nie jest źle. Tyle jestem w stanie powiedzieć. Chociaż naprawdę męczące jest czytanie samych dialogów. Oczywiście, z biegiem fabuły stałe się one bardziej wartościowe, ale opisy… Opisów brak. Cierpię na tym bardzo mocno, cierpi na tym Twoje opowiadanie. Bierz się za szczegóły.

~Fabuła (8/10)
            Słowem wstępu
Powiem ci, że spodobała mi się fabuła. Wreszcie ktoś ma dobry pogląd na to wszystko. Wzięłaś się za coś, pokazując, że tak jest naprawdę. Te wszystkie kontrakty, zgłoszenia do programów są od początku ustawiane. One Direction również nie wygrało, ale każdy wiedział, że podbiją świat. Ucieszyłam się, czytając, jak dobrze podchodzisz do całej sprawy. Lubię osoby, które drążą, nie biorą wszystkiego od mediów. Przełożyłaś swoje myśli do opowiadania. Mam wrażenie, że to co piszesz równa się z tym, co sądzisz o świecie swoich idoli. W tym przypadku naszych idoli. Do tego w opowiadaniu występuje McBusted! Czy ja już mogę umierać? Dziewczyno, kocham Cię.
Niby typowe, prawda? Nowa gwiazda, układ z Harrym, potem się zakochują. Co z tego? Wyszło Ci to dobrze, podoba mi się ten pomysł, chociaż sposób wykonania nie powala. Nad tym popracuj najbardziej.
            Ciocia Dobra Rada
            Dużo czytania! To na pewno się przyda. Przenoś to co masz w głowie na kartkę. Potrzebujesz sto razy więcej opisów niż masz. Piszesz dużo rozdziałów, ale są one krótkie i skupiają się na dialagach.
           
~Prędkość akcji (4/5)
            Tutaj akcja jest bardzo szybka. Pierwszy rozdział jest już konkretny. Wprowadzenie jest krótkie, a może prawie w ogóle go nie ma. Właśnie. Największym problemem jest to, że opisujesz coś w zakładkach bohaterowie, ale nie przenosisz tego do rozdziałów. Uważasz, że każdy na pamięć będzie pamiętał życiorysy postaci. To w ogóle nie powinno się tam znajdować.
Mimo, że gnasz z fabułą i wątkami, nie gubię się, więc nie jest źle. Na pewno, gdyby były OPISY byłoby wolniej i ciekawiej.

~Sposób zaciekawienia czytelnika (5/10)
            Przepis na sukces
            Przepisem na sukces zawsze będzie to, aby czytelnik zobaczył Twoją wizję. To, co sobie Ty wyobrazisz pokażesz nam. Nie jest to takie trudne. Wystarczy umieć usiąść i zacząć opisywać szczegóły.
Masz kartkę. Masz w głowie dom Janice. No weź kurde ten długopis i opisz ten dom, co do dywanu. Uwierz, będzie o wiele lepiej niż „Mieszkałam w domu w Londynie” – to przykład.
„10 kroków projektu
Zanim zaczniesz pisać, musisz się zorganizować. Musisz przełożyć wszystkie swoje wspaniałe pomysły na papier.
Dlaczego? Ponieważ pamięć jest zawodna. Twój pomysł ma jeszcze wiele luk, nieścisłości, które będziesz musiał zapełnić
Potrzebujesz projektu, który pozwoli ci ogarnąć całość powieści a jednocześnie pomoże usystematyzować szczegóły.” ~Pasja Pisania
„Pierwszy krok
Napisz zdanie, które będzie streszczeniem twojej powieści. Na przykład: fizyk, człowiek bez skrupułów, przeniósł się w czasie, żeby zabić Pawła Apostoła. (Tak brzmiało streszczenie pierwszej powieści R. Ingermansona )
To jest ogólny obraz, analogiczny do dużego trójkąta , który jest początkiem płatka śniegu.
Kilka sugestii, jak napisać dobre zdanie:
Im krótsze tym lepsze. Spróbuj zmieścić się w 15 słowach.
Nie nadawaj imion bohaterom. Lepiej napisać akrobata, niż Maurycy Kowalski.
Naszkicuj ogólny plan fabuły. Pokaż kim jest bohater i co chce osiągnąć.
Poszukiwanie zmieni naszego bohatera (zazwyczaj na lepsze); jednakże niespełnienie, nie dotarcie do celu poszukiwań może się skończyć dla bohatera tragedią.
Postaraj się zrobić to w ciągu jednej godziny.” ~Pasja Pisania\
Odsyłam: pasjapisania.pl

~Umiejętność tworzenia świata przedstawionego i bohaterów (10/15)
Otwórz umysł dla czytelnika
Przedstawiłaś to w zakładce i na tym się to skończyło. Nie lubię odejmować punktów za takie banały. Uważam, że dobrze piszesz i mogłabyś to pociągnąć, gdybyś postarała się o wzbogacenie. Jeśli ocena recenzji nie będzie dobra, nie kieruj się tym. Najwięcej punktów odejmuję za opisy. To prawda. I zacznij się starać je tworzyć, ale nie myśl, że opowiadanie jest złe. Nie jest. Masz potencjał, rozwijasz się z rozdziału na rozdział, jeśli chodzi o lepszy styl pisania.
Aby dobrze przedstawić nam bohaterów, musisz najpierw ich rozpisać. Najlepiej w jakimś zeszycie. Potem wkleić to do rozdziałów, nie do strony. Pobudzisz tym samym wyobraźnię czytelnika i pozwolisz, aby wczuł się w losy postaci.

~Opisy (przedmiotów, krajobrazu, uczuć/przeżyć) (4/10)
Aby złapać kontakt z czytelnikiem, najlepiej zjednoczyć się z nim w bólu.
Tak powinien wyglądać opis „Wiał lodowaty grudniowy wiatr. Teresa Osborne skrzyżowała ramiona i zapatrzyła się w wodę. Wcześniej kilka osób spacerowało wzdłuż brzegu, ale spostrzegłszy chmury, czym prędzej się oddaliło. Zauważyła, że jest sama na plaży, i rozejrzała się wokół siebie. Ocean odbijał kolor nieba, wyglądał jak płynne żelazo, fale bez ustanku toczyły się do brzegu. Ciężkie chmury opuszczały się powoli, mgła gęstniała, sprawiając, że horyzont zaczął znikać. W innym miejscu, o innej porze, poczułaby majestat otaczającego ją piękna, ale gdy tak stała na plaży, zdała sobie sprawę, że w ogóle nic nie czuje. W pewnym sensie czuła się tak, jakby jej tam wcale nie było, jakby tylko śniła.”
Ten fragment jest klasycznym przykładem zastosowania modelu bodziec-reakcja.  Przypomnę, że bodziec to wszystko, co pochodzi ze świata zewnętrznego, zaś reakcja jest emocjonalną odpowiedzią bohatera na ów bodziec. Model ten przydaje się szczególnie wtedy, gdy chcemy przekazać rozmyślania lub wspomnienia bohatera, nie zanudzając przy tym czytelnika. ~ poradnikpisania.pl
U Ciebie zabrakło wszystkiego. Czasami wspomniałaś, jak ktoś jest ubrany. Nie było konkretnych opisów przeszłości głównych bohaterów. Ich uczuć również nie uwzględniłaś.
             
~Zapis dialogów (0/5)
Klęska
Nie będę od nowa pisać tego, co i tak ma jeden ogólny sens. Powtórzę słowa z ostatniej recenzji. Chodzi o to samo.
Nie masz pojęcia, w jaki sposób powinno zapisywać się dialogi. Brakuje pół pauz albo pauz. Zamiast tego stawiasz popularne dywizy, inaczej minusy. Jest to błąd. Nie wiesz również, kiedy postawić kropkę i napisać narrację dużą literą. Warto o tym poczytać i zacząć poprawiać błędy.
http://www.ekorekta24.pl/proza/130-interpunkcja-w-dialogach-czyli-jak-poprawnie-zapisywac-dialogi - zachęcam do lektury. Dobre wyjaśnienie, jak powinno zapisywać się dialogi.

~Interpunkcja (10/10)
Miłe zaskoczenie
Na początku widziałam błędy interpunkcyjne. Myślę, że z czasem więcej potrafisz i pamiętasz, że przed imiesłowami również stawiamy przecinki. Poprawiłaś się, zresztą nic dziwnego po takiej ilości rozdziałów. Cieszę się, że ktoś robi postępy.

~Spójność tekstu (15/15)
Zbiór całej recenzji w pigułce
Opowiadanie jest spójne. Akcja toczy się szybko, lecz z dnia na dzień. Nie ma wielkich przeskoków czasowych. Nie widziałam też jakiś dziwnych wątków, których bym nie zrozumiała. Z czystym sumieniem mogę postawić pełną ilość punktów.
W sumie zdobyłaś 77 punkty, co daje ocenę dobrą. 

~uwagi/rady dla autora opowiadania
            Opisy to twoja pięta Achillesowa. Brakuje ich i to się odczuwa z każdym następnym rozdziałem. Nie ma konkretów, szczegółów. Historia musi to zawierać. Wiem, że powtarzam się nieustannie, ale chcę, abyś zwróciła na to uwagę. Nie opisuj bohaterów w zakładkach – opisuj w rozdziałach.
Życzę powodzenia, weny i dużej ilości czytelników.
Pozdrawiam,
Skyfallgirl


2 komentarze

  1. Bardzo dziękuje za ocenę! Właśnie tego bardzo potrzebowałam. Stopniowo będę poprawiać rzeczy w poprzednich rozdziałach, bo jak sama zauważyłaś - jest ich dużo ;)

    To opowiadanie zbliża się już powoli do końca, natomiast mam kolejny pomysł i zastosuję się do instrukcji - pracując szczególnie nad opisami.

    Dobrze wyczułaś, że ostatnio nie czytam. To prawda i jest mi z tego powodu bardzo głupio, ale od matury (jakieś 2,5 roku) nie mogę się zmusić do przeczytania czegokolwiek w całości.

    Bardzo chciałam, żeby szablon był prosty, ale pewnie poproszę kogoś o pomoc, ponieważ nie mam o tworzeniu szablonów bladego pojęcia.

    Warto było czekać i zgłoszę się pewnie w przyszłości, gdy będę pracować już z kolejnym opowiadaniem i zobaczymy czy są postępy!

    Ostatnia sprawa - oczywiście, że musiałam wcisnąć McBusted. Wychowałam się na McFly i Busted! Bez nich, a szczególnie bez Poyntera nie byłabym tym kim jestem teraz ;)

    Pozdrawiam

    Jagoda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :). Mam nadzieję, że opowiadania będą coraz lepsze.
      Och Dougie, cudowny *-*. Byłam na koncercie jednocześnie mcbusted i one direction. Spełnienie marzeń.

      Usuń