Witamy na Recenzowisku.

Zanim się zgłosisz, przeczytaj regulamin, ponieważ niepoprawne zgłoszenia nie będą brane pod uwagę. Zapraszamy wszystkich!

NABÓR OTWARTY! PROSIMY PRZESYŁAĆ ZGŁOSZENIA ZGODNIE ZE WZOREM I NA MAILA PODANEGO W ZAKŁADCE! CZEKAMY NA NOWE DUSZYCZKI!


ZAPRASZAMY DO WZIĘCIA UDZIAŁU W KONKURSIE ORGANIZOWANYM PRZEZ KATALOG OPOWIADAŃ O WAMPIRACH. SZCZEGÓŁY NA PODSTRONIE.

|104| Keep me in your memory.

Edytuj post
      
Autorka bloga: Emily Jones
Adres bloga: http://we-are-a-broken-people.blogspot.com/

Wygląd (19/20)   
W tym:

~ Czcionka (9/10)
    Nareszcie uśmiechnęłam się, patrząc na tekst zamieszczony na blogu. Robisz akapity, tekst jest wyjustowany, czcionka nie jest zbyt mała, dobrze się czyta, choć są to białe litery na ciemnym tle... Nie spodobała mi się jedynie czcionka - Times New Roman, mimo wszystko lepszą opcją byłby styl Verdana, gdyż nie jest to czcionka szeryfowa. Nie wiem, do czego się przyczepić, więc gratuluję.

~ Kolorystyka, szablon i zakładki (10/10)
Pierwszy rzut oka
    Szablon jest ciekawy, podoba mi się tym bardziej, że przygotowywałaś go sama. Ogólne wrażenie jest bardzo dobre, nie mam zastrzeżeń. Twój blog stwarza wrażenie bardzo schludnej, zaplanowanej, przestronnej i dopracowanej strony.
Idąc dalej
    Zakładki są przemyślane, niczego nie brakuje, nie mam wrażenia, jakbyś dodała zbyteczne informacje. Jestem pod ogromnym wrażeniem zakładki Bohaterowie, mimo że zawarłaś w niej opisy bohaterów, bije z niej zrozumienie tematu, ogromny profesjonalizm, bogate słownictwo, zakładka ta uświadamia, że masz pomysł na opowiadanie i zachęca do pozostania z Tobą, podobnie jak inne miejsca np. O mnie, czy Fabuła.

Treść (87/90)
W tym:

~Styl (10/10)
Mój entuzjazm rósł z każdą poznaną literą, zdaniem, akapitem i rozdziałem. Muszę przyznać, że Twój styl jest niesamowity, wyszlifowany. Od bardzo długiego czasu nie spotkałam się z opowieścią, która poziomem, choć zbliżałaby się do Twojej pracy. Jedyny błąd, jakiego się doszukałam, to literówki. Jest ich kilka, lecz biorąc pod uwagę całokształt, można uznać, że praca jest bezbłędna. Ja... Pierwszy raz nie wiem, co powiedzieć, napisać, nie umiem wyrazić myśli, ponieważ w mej głowie powstał mętlik. Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek będę miała przyjemność zapoznać się z historią, która będzie zawierała wszystko, co opowiadanie zawierać powinno, słownictwo będzie wyszukane, lecz nie spowoduje to, iż praca będzie niezrozumiała, wręcz przeciwnie, Twoje opowiadanie uczy, tłumaczysz wiele pojęć, wzbogacając słownictwo czytelników. Nie byłam w stanie odejść od komputera, ponieważ łaknęłam kolejnych słów...
Szanuję Ciebie za to, że pozwoliłaś sobie na retrospekcje i się nie zgubiłaś, nie doszukałam się momentu, w którym nie wiedziałam, co się dzieje, mimo to czytelnicy się gubili, a Ty to uszanowałaś i zmieniłaś zamysł, by temu, kto czyta, było łatwiej. Uważam, że rezygnowanie ze swoich ambicji, zamierzeń, zważając na prośby czytelników, jest czymś niesamowitym i wartym największych pochwał.

~ Fabuła (10/10)
Kolejny element, który sprawił, że unosiłam się do nieba z zachwytu. Fabuła jest niesamowita, jak to ujęłaś:  "Blog poświęcony Linkin Park, jednakże opisana w nim historia może przydarzyć się każdemu z nas." Całkowicie zgadzam się z tą tezą, historia jest na tyle realistyczna, że każdy z nas może odnaleźć siebie w wyimaginowanych sytuacjach. Cieszę się, że stworzyłaś swoją rzeczywistość, nie trzymałaś się suchych faktów, lecz je przemieniałaś, bawiłaś się czasem, miałaś kontrolę nad każdym elementem życia bohaterów, trzymając się nieprzekraczalnych ram, ograniczających prawdziwe życie opisywanych, żyjących dziś postaci. Mogłabym rozpisywać się godzinami, lecz wiedz, że szczerze zazdroszczę Ci umiejętności.

~ Prędkość akcji (5/5)
Jest niemożliwością, stwierdzić, że w Twojej pracy są przestoje, niepotrzebne, zbędne sytuacje, opisy, czy dialogi, które spowalniają tempo akcji. Wszystko, co znajduje się w Twoim opowiadaniu musi być, jest wyważone, ciekawe i rozwija akcję, a nie zanudza czytelnika.

~ Sposób zaciekawienia czytelnika (10/10)
Błędów praktycznie nie ma, więc nie odstraszają one i pozwalają skupić się na treści. W zakładce Bohaterowie w niesamowity sposób opisałaś postacie, które występują w opowiadaniu, czym o dziwo zachęciłaś do poznania ich historii, zwykle przedstawienie postaci określam, jako błąd, ale Ty zrobiłaś to w tak umiejętny sposób, że... Nie mogę wyjść z podziwu.
Opisy, które za chwilkę będę szczegółowo omawiała, spowodowały, że zakochałam się w tym FF i nie mogłam się oderwać od lektury. Jak już pisałam, używasz czasu retrospektywnego, czym jeszcze bardziej zaciekawiasz czytelników, zresztą, po co ja mam to tłumaczyć, myślę, że komentarze, które zostawiają pod rozdziałami ci, którzy zapoznają się z Twoją twórczością, nie pozostawiają Ci wątpliwości, co do tego, że nie mogą doczekać się kolejnych rozdziałów i są zachwyceni tym, co czytają.

~Umiejętność tworzenia świata przedstawionego i jego bohaterów (15/15)
Kolejny aspekt, z którym poradziłaś sobie nienagannie. Każda z postaci jest wyrazista, przeżyła coś w swoim życiu i podejmuje decyzje, które ją czegoś uczą... Sama stworzyłaś świat, trzymając się ram i poradziłaś sobie z tym idealnie, nie znalazłam błędów merytorycznych, wszelkie pojęcia są wytłumaczone, rozumiesz słowa, których używasz, wiesz,  o czym piszesz i nie gubisz się w czasie, sytuacjach, miejscach, nie  mylisz bohaterów.

~ Opisy przedmiotów, krajobrazów, przeżyć/uczuć (10/10)
Czy ja mogę Cię za coś zganić? Nie, szkieletem Twojego opowiadania są opisy i są one dopracowane w każdym, nawet najmniejszych szczególe. Opisy są barwne i... Brakuje mi słów. Podam przykład opisu, który spowodował, że uroniłam łzę. Jest on długi, ale każda osoba, która wejdzie na Recenzowisko i przeczyta tę recenzję, nauczy się dzięki temu, jak wygląda idealny opis przeżyć.
„Wtem coś ją uderzyło. Mocno, zostawiając czerwony odcisk niewidzialnej dłoni na policzku. Zaczerpnęła gwałtownie powietrza.
Ona już tak na niego patrzyła, była zazdrosna, a wszystkie błędy, jakie kiedykolwiek popełniła wobec niego miały swoje podłoże w miłości.
Miłość, nienawiść, zazdrość – te uczucia razem, jak i osobno, nieujarzmione, mogły wyrządzić szkody. Należy się ich wystrzegać, a jeśli zawładną twoim sercem, może się to źle skończyć. Wszelkie namiętności trzeba gasić w zarodku. To one niszczą człowieka, szczególnie zazdrość. Ta dogłębna, polegająca na smutku doznawanym z powodu dobra drugiego człowieka i nadmiernym pragnieniu przywłaszczenia go sobie. Cisza jaka zapanowała nagle, w jej umyśle, była bardziej niż wymowna. Przeraziła się. Przestraszyła, że można było poczuć coś więcej. Poza wspólnym wyjściem na piwo i do parku, mogłoby być coś jeszcze. Coś pomiędzy chcę z tobą spotkać a kocham cię.
Szatańskie ziarno zazdrości zakiełkowało w dość szybkim tempie, okalając swoimi cierniami wszelkie najważniejsze narządy. Nie było to uczucie obce Jones. Owszem, bywała zazdrosna. O koleżankę w szkole, o młodszą siostrę. Ale nigdy o chłopaka. Nigdy o przyjaciela. Nigdy o Michaela Shinodę”.  
Dziękuję, że piszesz i tworzysz coś, co spowodowało, że znów wierzę w ludzi, w pisarstwo, w nasze pokolenie, dzięki Twojej pracy wiem, że są ludzie, dzięki którym w tym okrutnym świecie, zawsze błyszczeć będzie światełko nadziei, a piękno nie zniknie.

~ Zapis dialogów (3/5)
Nie mogę idealizować Twojej pracy na każdym kroku, więc uczepię się dialogów. Fakt, pochwalę Cię za to, że robisz akapity w dialogach, ale zabrakło pauz dialogowych, pogubiłaś się też niejednokrotnie w znakach interpunkcyjnych i wielkich literach, popracuj nad tym, bo mąci mi ocenę.

~ Interpunkcja (9/10)
Widać, że sprawdzasz rozdziały, jednak nie wszystko jest idealne, postanowiłam odjąć tylko punkt, ponieważ zdaję sobie sprawę, iż wiele zapomnianych przecinków wynika z niedopatrzenia, co absolutnie nie dziwi, biorąc pod uwagę to, jak długi jest każdy z rozdziałów. Cóż mogłabym Ci poradzić? Chyba to, co powtarzam każdemu, drukuj swoje prace, ponieważ na monitorze ciężko doszukać się błędów, a na kartce jest to dużo bardziej widoczne.
Mogę uznać, że nie masz problemów z interpunkcją, ale pamiętaj o sprawdzaniu rozdziałów.

~ Spójność tekstu (15/15)
Jak wcześniej pisałam, nie masz z tym najmniejszych problemów, nie robisz błędów merytorycznych, nie pogubiłaś się w czasoprzestrzeni, postaciach i ich sytuacji  życiowej, więc nie mogę pozbawić Cię punktów, jest idealnie.

Podsumowanie
Uzyskałaś 106 punktów, co daje ocenę celującą, gratuluję.
Jak pewnie zauważyłaś, jestem pod ogromnym wrażeniem Twoich umiejętności, czekam na kolejne rozdziały i mam nadzieję, że ktoś doceni pracę i siły, które wkładasz w pisanie tak niesamowitej historii. Zasługujesz i masz warunki do tego, by napisać powieść i wydać ją w formie książki. Życzę Ci dużo weny i sił do trwania w tym, co robisz.
W ramach wyjaśnienia, recenzuję Twoją pracę, ponieważ Diana Taylor nie dopełniła obowiązków i nie współpracuje z naszą stroną. Druga sprawa, zrecenzowałam tylko Keep Me In Your Memory, ponieważ Jestem Twoim Aniołem Stróżem nie zostało zgłoszone, lecz jestem osobą bardzo otwartą i chętnie zrecenzuję te prace, jeśli złożysz kolejne zamówienie...

Pozdrawiam, May

5 komentarzy

  1. Droga May, jestem Ci niezmiernie wdzięczna, za to, że zechciałaś zrecenzować moje opowiadanie. (W gruncie rzeczy nie mogłam się już tego doczekać!)
    Na początku muszę ochłonąć i wyschnąć po tej fali pochwał, jaką przed chwilą dostałam. Kurcze, aż szóstka. Dziękuję. :D Swoją drogą, właśnie dobrze, że ta recenzja pojawiła się teraz, bo miałam pewne wątpliwości co do prowadzenia tego dalej. Ale już się ich na szczęście wyzbyłam, mimo utrudnień, pracuję nad kolejnym rozdziałem.
    Tak, dialogi. Od zawsze miałam z tym problem. I w pisaniu i w zapisywaniu. Postaram się to poprawić, nawet niedawno czytałam artykuł o tym ;)
    Literówki też mnie uwielbiają, nie zaprzeczę. Zawsze staram się mieć wszystko dopracowane, dopięte na ostatni guzik, a one mi umykają. Jak w momencie, w którym jedna z dziewczyn wyłapała: „Jeansową kurkę” – sama miałam z tego niezły ubaw.
    Cieszę się, że szablon jest czytelny. Przesiedziałam nad nim całą noc, by było tak, jak ja chcę. Jeżeli chodzi o mojego bloga, o ten mój fragment Internetu, wszystko musi być perfekcyjnie.
    Bardzo, bardzo dziękuję za tę recenzję. Dała mi pozytywnego kopa w dupsko.
    Jeżeli chodzi o „ Jestem Twoim Aniołem Stróżem” to zamyślnie nie oddałam go do recenzji – po tak długim czasie mam mieszane uczucia do tego opowiadania. Ale jeżeli zmienię zdanie, będę pamiętać, aby złożyć zamówienie u Ciebie.
    Naprawdę się cieszę, że ktoś docenił moją twórczość, jest mi bardzo miło z tego powodu.
    Aż sześć!
    Dziękuję, pozdrawiam i czekolady :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę zasługujesz na szóstkę!!! Cieszę się, że wreszcie spotkałam się z tak wciągającą i praktycznie perfekcyjnie napisaną historią w internecie... mam nadzieję, że nie skończysz przygody z pisarstwem, powiem to inaczej... nie pozwalam Ci kończyć z pisaniem, bo doprowadzisz mnie do załamania nerwowego, a wtedy już żadnej Twojej pracy nie zrecenzuję;)
      May

      Usuń
  2. Nie chcę być wredna, ale trochę mi się śmiać chciało z "Nie spodobała mi się jedynie czcionka - Times New Roman, ale nie jest to rażący błąd (...)" biorąc pod uwagę, że tutaj również w poście jest TNR. Poza tym czy wybór czcionki może być błędem? To raczej subiektywna ocena każdego czytającego.
    ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda, to prawda.
      Ale musisz jej to wybaczyć. Jest początkującą i przyznaję się bez bicia, że chyba żadna z administratorek nie sprawdziła recenzji May i być może to przez to.
      Cóż, mam nadzieję, że May wzięła sobie tę uwagę do serca i po prostu następnym razem obędzie się bez podobnych komentarzy.
      Rany, nie wiem, co napisać, żeby złagodzić sytuację.
      Pozdrawiam x.

      Usuń
    2. Właściwie jedynym błędem jest Comic Sans.

      Usuń

© Agata | WioskaSzablonów.