Ariana dla WS | Blogger | X X X

13 sierpnia 2016

|135| Puszka Pandory

Nazwa bloga: Puszka Pandory 
Autor bloga: Serafino

WYGLĄD (12/20)
– wielkość czcionki, wyjustowany tekst (7/10)
Rozmiar, kolor i rodzaj czcionki są w porządku. Mogłabyś jedynie ujednolicić ją w zakładkach. Mam głównie na myśli tę z bohaterami, gdzie jest totalny miszmasz. Poza tym tekst czyta się przyjemnie i bez zbędnych trudności. 
Stosujesz justowanie wszędzie poza zakładką Bohaterowie. Powinnaś ją zdecydowanie dopracować. 
Niestety nie zauważyłam, byś używała akapitów, a zdecydowanie powinnaś. Dzięki temu tekst byłby bardziej przejrzysty i jeszcze lepiej czytelny (screen 1).

– odczucia co do kolorystyki bloga, jak i całego szablonu (5/10)
Cóż, nie mogę zbyt wiele powiedzieć o Twoim szablonie. Został wykonany w klasycznych kolorach: czerni i bieli. Nic nie razi w oczy, ani nie zwraca na siebie uwagi. Jak na moje oko mogłaś  Ty lub autor tego dzieła  ujednolicić kolor czcionki. Teraz mamy totalny miszmasz. Napis w nagłówki jest w odcieniu szarości, zakładki są białe, a w Archiwum bloga dostrzegamy czerwień i beż. Brak komentarzy to prawdopodobnie jasny róż, a nick autora postu jakiś brąz (sraczkowaty). Nie, ten atak wszystkich kolorów tęczy nie prezentuje się najlepiej. 
Podoba mi się czcionka, jaką został wykonany tytuł bloga, ale coś nie pasuje mi w kolorystce. Być może to przez ten nawał innych barw, o którym wspominałam wcześniej, cóż. 
Z kolumny, którą posiadasz, wyrzuciłabym Archiwum bloga, ponieważ wyżej, nad miejscem na post, znajduje się zakładka ze spisem treści. Obie rzeczy dotyczą tego samego, więc którąś z nich musisz wyrzucić. Stworzyłabym również zakładkę dla stron, z którymi współpracujesz, ponieważ przez posiadanie ich w kolumnie, mamy kolejną szaloną dawkę kolorów, które nie zgrywają się z szablonem. Wszystko pozostałe jest całkiem w porządku. 
Jak już wspominałam, powinnaś ujednolicić czcionkę w zakładkach, zwłaszcza w tej z bohaterami. Pomysł z dodaniem rysunków głównych bohaterek i zdjęć z gier, jest dosyć ciekawy i przyznam szczerze, że jeszcze się z takim czymś nie spotkałam. Jednak mogłaś dodać też coś do Adama. Poza tym jeśli u dziewczyn są już zdjęcia, które mają pomagać wyobrażać sobie wygląd, nie musiałaś wstawiać fragmentów z rozdziałów z opisami. Albo jedno albo drugie, nie wszystko na raz. Jeśli chodzi o pozostałe zakładki, nie mam do czego się przyczepić. 


TREŚĆ (60/90)
– styl pisania (7/10)
Nie mieszasz czasów czy osób. Zamiast zmieniać cały czas perspektywę, mogłaś po prostu trzymać się tego pisania w trzeciej osobie i nie mącić. Tekst czyta się łatwo i przyjemnie. Nie budujesz zdań, których sama nie rozumiesz. Są proste, ale to nie razi w oczy, jak się czasem zdarza w opowiadaniach. Treść historii jest zrozumiała. 
Teraz postaram Ci się przedstawić i wytłumaczyć błędy, które przykuły moją uwagę, podczas czytania Twojego opowiadania. Nie było ich mnóstwo i nie zdarzały się co i rusz, ale wciąż raziły w oczy. 
Ale jeżeli chłopak miał się okazać tak interesujący jak w internecie, była gotowa mu to wybaczyć Internecie. 
Diana rzuciła to zdanie pół żartem, mając nadzieje, że rozluźni to atmosferę, ale to tylko sprawiło, że Adam pobladł na twarzy i wybałuszył lekko oczy”.  Nadzieję. 
- Diana, wiem, że to miało być spotkanie w dwójkę, ale czy twoja siostra mogłaby do nas dołączyć? Chciałbym się ją o coś spytać. – poprosił Adam”.  Pominę na razie niepoprawny zapis dialogu i zajmę się wskazaniem innych błędów. A więc... We dwoje. 
Dziewczyna czuła się okropnie, wciskając raz za razem czerwoną słuchawkę, ale Adam stwierdzi, że tak będzie najlepiej, a Maja ochoczo mu przytaknęła”.  Stwierdził. 
Kobieta miała długie paznokcie, ciemnozielone  i obcięte w szpic, a ona po prostu nie mogłą ścierpięć, jak ktoś miał takie paznokcie”.  To zdanie lepiej by brzmiało (biorąc pod uwagę kontekst) tak: Kobieta miała długie, ciemnozielone paznokcie obcięte w szpic, a Diana (czy tam Maja, nie pamiętam) nie mogła ścierpieć tego, jak ktoś mógł mieć takie szpony. 
Cóż, to są wszystkie błędy, jakie wyłapałam. Niektóre z nich się powtarzały, więc nie umieściłam ich tutaj. Musisz popracować nad nieco dokładniejszym sprawdzaniem tekstu, bo, jak widzisz, robisz dosyć sporo literówek. Przeczytaj też kilka książek o poprawnej polszczyźnie, a najlepiej pochłoń słowniki, nieważne, jak absurdalnie to brzmi! To może Ci bardzo pomóc.
Czasem zapominasz o „ogonkach” przy samogłoskach takich jak ą czy ę lub kreskach nad ś, ć, ń. Nie robisz spacji między poszczególnymi wyrazami. Ale, jak pisałam, to najwyraźniej wina tego, że niedokładnie sprawdzasz rozdziały. Powinnaś zwrócić na to więcej uwagi. Czasem lepiej nie publikować pracy od razu. Sprawdź, niech poleży dwa lub trzy dni, sprawdź jeszcze raz i dopiero później opublikuj. Czytelnicy się nie obrażą, a lepsza jakość wykonania wzrośnie. 
Wyłapałam kilka powtórzeń, ale są to nieznaczne ilości, więc i tak masz za to duży plus. 

– fabuła (5/10)
Generalnie nie czytałam Percy'ego Jacksona, chociaż w przyszłości na pewno zamierzam to zrobić, więc nie pozostało mi nic innego, jak zapoznać się z kanonem. Niekiedy trafiałam na Fanfiction tego typu i, muszę przyznać, chyba nigdy autorzy opowiadań nie wplatali w całą akcję Polski. Nie mogę jednak powiedzieć wiele na temat fabuły, ponieważ dodałaś jedynie cztery rozdziały. Wszystko jak na razie jest dobrze poprowadzone. Chciałaś pokazać więź siostrzaną, a jednocześnie to jak Maja różni się od Diany i odwrotnie, i właśnie to zrobiłaś. Umiejętnie wplotłaś je w świat herosów i innych dziwnych stworzeń. Cała historia została stworzona w porządny sposób. Wplątałaś zarówno elementy z książki pana Riordana, jak i swoje własne postacie. Mimo wszystko trochę się boję, że to będzie jedynie nieudana podróbka oryginału. Chwilowo nic nie wskazuje na to, by było inaczej poza aspektami, o których wspomniałam wyżej. Postaraj się zaskoczyć swoimi własnymi pomysłami, ciekawą akcją i innymi wątkami, które wpleciesz w świat stworzony przez autora trylogii. 

– prędkość akcji (1/5)
Doskonale wiem, że akcja nie miała skupiać się na normalnym życiu dziewczyn, ale jak na mój gust to one zdecydowanie za szybko zaufały temu całemu Adamowi. Nawet po kilku miesiącach znajomości Diana poszła na spotkanie z obstawą i scyzorykiem w kieszeni, a gdy przyszło do wylotu z kraju i dołączenia do Obozu Herosów, poleciały od razu. To trochę absurdalne, nie sądzisz? Akcja jest nieco za szybka, wszystko dzieje się w zwrotnym tempie. Powinnaś dalej zwolnić i skupić się na rozbudowaniu niektórych wątków. 

– sposób zaciekawienia czytelnika (5/10)
Cóż, jak mówiłam, nie czytałam nigdy wcześniej Percy'ego Jackosna, jednie fragmenty fanfików na podstawie książki i krótkie (ale treściwe!) streszczenie na potrzeby recenzji. Więc we mnie absolutna większość wzbudziła ciekawość, jakby nie brać pod uwagę oryginału. Poza tym... Huh, jak mówiłam, na razie z tego, co czytałam, trzymasz się tego, co stworzył pan Riordan. Jedynym Twoim wkładem jest pani z ogórkami na lotnisku, Adam i same dziewczyny, chociaż na mój gust ich historia specjalnie nie różni się od tej Percy'ego. Dostrzegłam wątek miłosny, jest też miłość siostrzana i przyjaźń, a także staranie się zaakceptowania nowego świata, ale... nic poza tym. Jak pisałam, jest zdecydowanie za mało rozdziałów, bym mogła powiedzieć cokolwiek więcej na ten temat. 
Ratuje Cię nieco to, jak ciekawie i obrazowo wszystko opisujesz, o czym wspomnę jeszcze niżej oraz fakt, że nie popełniasz mnóstwa błędów, co nie dekoncentruje podczas czytania i w ten sposób można bardziej rozkoszować się treścią.

– umiejętność tworzenia świata przedstawionego i jego bohaterów (15/15)
Stworzyłaś całkiem wyrazisty świat, w którym toczy się akcja opowiadania. Bohaterowie są skonstruowani w ten sposób, że można by pomyśleć, iż są całkiem prawdziwi. Ani Maja, ani Diana, Adam czy choćby Percy nie wydają się być marionetkami pozbawionymi wad i zdolności do okazywania emocji. Czasem zdarzy im się jakieś potknięcie w trudnej czy stresującej sytuacji, dzięki czemu Czytelnikowi łatwiej się z nimi utożsamić. Określiłaś mniej więcej czas, który musi być współczesnością oraz miejsce rozgrywania akcji. 
Wszystko, co istotne, zostało ładnie opisane, dzięki czemu prosto mogłam sobie wyobrazić miejsce zamieszkania dziewczyn, kawiarnię oraz Obóz Herosów. Nie jest to jedna, wielka niewiadoma jak w niektórych przypadkach i dzięki Ci Boże. 
Kreacja bohaterów i świata przedstawionego na plus.

– opisy (przedmiotów, krajobrazów, przeżyć/uczuć) (10/10)
Tworzysz obrazowe opisy, dzięki którym dokładnie jestem w stanie wyobrazić sobie, jak wyglądała dana scena, jak przedstawiał się i co czuł podczas niej bohater. Są wtedy, kiedy Czytelnik ich oczekuje, nie wpychasz ich na siłę, byleby tylko były. Wiadomo, samymi opisami człowiek nie żyje. Mogłam przeczytać realistyczne charakterystyki postaci, opisy krajobrazów oraz uczuć dziewczyn. Nie mam, do czego się przyczepić. 

– zapis dialogów (0/5)
Niestety mało który z dialogów w Twoim opowiadaniu jest całkiem poprawny. Twój główny problem to to, że stosujesz dywiz zamiast półpauzy czy pauzy. Co do reszty, zamieszczę niżej dziesięć najważniejszych zasad, których każdy powinien się trzymać, podczas zapisu dialogu w swoim opowiadaniu. 
1. Wypowiedzi dialogowe każdego bohatera zaczynać się powinny od nowego wiersza z wcięciem akapitowym i z tzw. pauzą dialogową, czyli myślnikiem. Krótko mówiąc, każdą kolejną wypowiedź należy traktować jak kolejny akapit. 
2. Po pauzie dialogowej rozpoczynającej wypowiedź stawia się twardą spację (w Wordzie stawia się ją przez przyciśnięcie Ctrl + Shift + Spacja). Dzięki temu odstępy między pauzą dialogową a pierwszym słowem w wypowiedzi będą zawsze identyczne, co ma znaczenie estetyczne w przypadku, gdy wyjustujemy tekst. 
3. Czasownik oznaczający mówienie (powiedział, krzyknął, szepnął, odparł, zapytał, stwierdził, odrzekł itp.) zawsze powinien występować po myślniku. Jeżeli zdarzy się, że narracja dotycząca dialogu zawierać będzie np. imię bohatera, to musi ono stać po czasowniku. 
Przykład: – Wyglądasz bardzo ładnie – odpowiedział Adam. 
A to nieprawidłowy zapis: – Wyglądasz bardzo ładnie – Adam odpowiedział. 
Jedna uwaga: Może się zdarzyć, że w wypowiedzi bohatera występuje pytajnik, wykrzyknik lub wielokropek. Jeżeli narracja po niej następująca dotyczy tej wypowiedzi, to znak taki nie jest traktowany jak kropka, a zatem nie wymusza wielkiej litery w narracji. 
Przykłady: – Niemożliwe! – wrzasnęła Ewa. – Jak masz na imię? – zapytał nieśmiało Adam. 
4. Dialog zamyka się kropką wtedy, gdy narracja nie odnosi się do wypowiedzi bohatera. W przykładzie do poprzedniego punktu narracja (czyli odpowiedział Adam) odnosiła się do wypowiedzi. Kropki po wypowiedzi zatem nie było. 
Przykład z kropką zamykającą wypowiedź: – Dobranoc. – Otworzył drzwi i wyszedł. 
5. Gdy w takiej narracji pojawia się nazwa wykonawcy czynności, to musi ona poprzedzać czasownik. 
Przykład: – Pięknie. – Adam się uśmiechnął. 
A to nieprawidłowy zapis: – Pięknie. – Uśmiechnął się Adam. 
6. Postawienie kropki po wypowiedzi narratora sprawia, że dalszy tekst rozpoczyna się wielką literą (niezależnie od tego, czy jest to dalsza część dialogu, czy narracji). 
Dwa przykłady: – Kocham cię – wyszeptała Ewa. Jej głos był ciepły i czuły. 
– Kocham cię – wyszeptała Ewa. – Jesteś wspaniały! 
7. Narrację wplecioną w dialog należy oddzielić myślnikami z obu stron. 
Przykład: – Powinniśmy – powiedział – przemyśleć to raz jeszcze. 
8. Gdy zdarzy się, że wpleciona narracja doprowadzi do zbiegu myślnika i przecinka, to przecinek należy pominąć. 
Przykład: – Wiem – powiedziała – że mnie nie znosisz. 
9. Wypowiedź dialogową jednej osoby wraz z narracją należy składać w ciągu. Nie ma znaczenia jej długość. Jednak gdy pojawia się przerywająca wypowiedź narracja, która odnosi się do zachowania innej osoby niż mówiąca, to każdy z elementów, czyli narrację i dalszą wypowiedź, należy składać od nowego akapitu. 
Trochę to skomplikowane w teorii, więc rozjaśni to przykład: – Dowiedziałam się, jaki tak naprawdę jesteś. Adam nie wiedział, co powiedzieć. – Wydaje ci się – kontynuowała – że pozjadałeś wszystkie rozumy. 
10. Ze względów technicznych i estetycznych pojedynczej wypowiedzi dialogowej wraz z uwagami narratora nie powinno się ciągnąć za długo. Źle to wpływa na odbiór tekstu. Gdy mamy zbyt długą wypowiedź, powinno się ją rozdzielić jakimś wtrętem dialogowym pochodzącym od innej postaci lub tak, jak pokazałem w poprzednim punkcie.

– interpunkcja (2/10)
Jeśli chodzi o interpunkcję, robisz mnóstwo, naprawdę mnóstwo błędów! Nawet się tego szczerze nie spodziewałam, zwłaszcza, że czasem są one... po prostu banalne. Nie stawiasz przecinków przed że, który, żeby itp., nie mówiąc już o imiesłowach czy czymkolwiek innym bardziej skomplikowanym... 
Zdarzają się też takie zdania, w których stawiasz przecinek w miejscu, gdzie nie jest potrzebny, przez co cała konstrukcja wypowiedzi nagle podupada. 
Zdecydowanie powinnaś poczytać trochę o zasadach interpunkcji i zacząć zwracać uwagę na ten aspekt podczas czytania książek. To pomaga i sama się o tym przekonałam. Tymczasem odsyłam Cię do strony, która mi pomogła: Podstawowe zasady interpunkcji | Językowe dylematy.

– spójność tekstu (15/15)
Tekst jest spójny. Płynnie przechodzisz z rozdziału do rozdziału i nie mieszasz faktów, nawet tych najmniej istotnych.

PODSUMOWANIE

Otrzymałaś 72 punkty, co daje ocenę dostateczną.

7 komentarzy

  1. Bardzo dziękuję za recenzję.
    Cóż, dostałam należyte baty za interpunkcję i tym podobne, moją piętę achillesową. Muszę przyznać, że porzuciłam na długi czas tego bloga nie sądząc, żeby coś miało z tego wyjść i o samym zgłoszeniu po recenzję, ale przypomniało mi to, że może jednak należało by to odkurzyć. Nie wiem, czy mogę się zgodzić z niektórymi fragmentami, ale zaznaczyłaś przy wszystkich, że PJ nie czytałaś, więc nie mam zamiaru do tego wracać.
    Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze jedna rzecz; wiem, że akcja rozgrywa się zdecydowanie prędko, jeżeli chodzi o zaufanie dziewczyn do Adama - miało być to z powodu oczywistej nieprawidłowości w ich życiu, która składała się w logiczny ciąg tylko gdyby zaufały wersji satyra, ale widocznie nie wyraziłam tego przekonująco, poprawię.

      Usuń
    2. O, nie spodziewałam się Ciebie tutaj tak wcześniej, biorąc pod uwagę fakt, że zdecydowanie spóźniłam się z recenzją, za co przepraszam.
      Masz prawo nie zgadzać się z niektórymi kwestiami, jednak zapoznałam się z kanonem PJ na tyle dobrze, by móc stworzyć tę recenzję, o czym wspomniałam.
      Mimo wszystko cieszę się, że za resztę uwag mnie nie złajałaś czy cokolwiek. :D
      Pozdrawiam i liczę, że wrócisz do opka!

      Usuń
  2. co rusz,
    Poprawny związek frazeologiczny to „co i rusz”.

    że to miało być spotkanie w dwójkę,
    Ja dałabym tam „we dwoje”.

    W sprawie bomby: „wybuchnąć śmiechem” to związek frazeologiczny, więc można wybuchać. xD

    Nie wyłapałam żadnych powtórzeń, za co masz duży plus.
    Z samych zacytowanych fragmentów, w jednym zdaniu trzy razy powtórzyła wyraz „to”.

    chyba nigdy autorzy opowiadań nie wplatali w całą akcję Polski.
    W kwestii Percy'ego. Ciężko dać Polskę do opowiadania, skoro herosi nie mogli udawać się do Europy. W sumie nie tyle co nie mogli, co zaraz by zginęli poprzez bliskość Włoch i Grecji. Poza tym ciężko znaleźć jakiekolwiek wpływy starożytności (chodzi głównie o kulturę i budowle) na ziemie wschodnie. Cesarstwo Rzymskie kończyło się w Germanii, w dzisiejszych Niemczech, a do Polski zapuszczano się jedynie po bursztyny. Jeśli w grę weszliby słowiańscy bogowie, miałoby to jeszcze sens, ale w oryginale mówiono, że wpływ bogów idzie na zachód, nie wschód.

    że nie popełniasz mnóstwo błędów
    Mnóstwa błędów.

    miejsce rozgrywki akcji.
    Nie lepiej „rozgrywania”?

    Do interpunkcji mogłaś dać kilka przykładów, zwłaszcza z imiesłowami i tymi „innymi bardziej skomplikowanymi”, żeby dziewczyna wiedziała, co to to „inne i skomplikowane” coś jest.

    Tekst jest spójny. Płynnie przechodzisz z rozdziału do rozdziału i nie mieszasz faktów, nawet tych najmniej istotnych
    Teraz moja osobista uwaga. Zawsze jak czytam tę spójność to mnie zdziwko bierze, że tak krótko o tym piszecie. Zawsze myślałam, że w spójności chodzi o to, czy w jednej scenie dywan jest zielony, a cztery rozdziały potem niebieski. że na początku bohater mówi, że nie lubi mleka, a potem żłopie je hektolitrami. Albo że za zdradę karą jest rozstrzelanie, a bohater traci łeb. Albo chronologiczność wydarzeń.
    Płynne przechodzenie z rozdziału do rozdziału to raczej też nie jest kwestia spójności.
    I trochę lol, jak można mieszać fakty po 4 rozdziałach? O.o

    Pozdrawiam, Asu. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I w ogóle jest tu ktoś oprócz ciebie i mnie, Najl?

      Usuń
    2. Dzięki, Asuo, za wskazanie błędów! Poprawię, jak tylko dostanę się do komputera.
      No, podobno jest jeszcze Skyfallgirl...

      Usuń
    3. Zawsze mnie to zastanawia, czemu nie betować wzajemnie sobie ocen przed publikacją, ale po? Na forum? :D

      Nie wiem, czy Asu dostała moją odpowiedź na e-mailu, bo coś mi się skrzynka psuje. Najpierw mi Gmail sam wysyłał dziwne wiadomości, teraz też coś świruje.
      W każdym razie proszę o ocenę specjała. Tam jest tylko jedna scena erotyczna zajmująca niecałą stronę z kilkunastu, więc możesz ją pominąć, jeśli cię razi, natomiast akurat w tej miniaturze ważna jest dla mnie jasność przekazu, gdyż opieram się o motyw podróży w czasie, który wymaga klarowności. Chcę wiedzieć, czy się udało. Masturbacja Larci jest na drugim, jak nie trzecim planie.

      Usuń