Ariana dla WS | Blogger | X X X

26 sierpnia 2016

|136| Mental



- Wygląd (19/20)
W tym:
~Wielkość czcionki, wyjustowany tekst (9/10)
Pierwsze wrażenie
            Punkt za akapity i wyjustowanie. Czcionka również ładna, ALE, ledwo co widziałam. Dlaczego? Bo tło jest ciemne, a kolor czcionki czarny w rozdziale pierwszym. Później już jest w porządku.
~Odczucia do kolorystyki bloga, jak i całego szablonu (10/10)

Na pierwszy rzut oka…
Bardzo ładny szablon, przyjemny dla oka. Oczywiście jest to tylko oprawka, bo to co najważniejsze, to tekst.
- Treść (71/90)
W tym:
~Styl pisania (10/10)
Na dzień dobry
Pierwszy rozdział spodobał mi się, bo został prosto ujęty w słowa. Chodzi mi o to, że nie składał się z suchych opisów, a ciekawych, długich zdań, a treść sama w sobie była krótka. Jedni wolą dłuższe epizody, drudzy wręcz przeciwnie.
Styl pisania masz bardzo dobry. To znaczy nie robisz błędów, każde słowo wydaje się przemyślane. Budujesz na tyle „fajne” zdania, że czytelnik przyjemnie odbiera tekst. Nie mogę się doczepić do jakichkolwiek głupot. Mam wrażenie, że jesteś pewna tego, co piszesz i masz wyrobiony styl.

Konkretna pogawędka

Rozdział 1
Nie cierpiałem komunikacji miejskiej, a w szczególności metra. Przeklinałem dzisiejszy dzień. Mój samochód się popsuł i stał w warsztacie, a ja musiałem korzystać ze znienawidzonych przeze mnie miejsc, takich jak to.
Ludzie cisnęli się wszędzie. Wszystkie miejsca siedzące były zajęte i mnóstwo osób było zmuszonych do stania, tak jak ja. – Jakoś mi to nie pasuje, brzmi trochę jak powtórzenie.

Dziewczyna {przecinek} stojąca tuż obok mnie {przecinek} nie miała tyle szczęścia i wpadła na mnie. Odruchowo złapałem ją za łokieć, pomagając jej, lecz już po chwili przeklinałem samego siebie, za tę naturę superbohatera, która zawsze wpędzała mnie w kłopoty.Przed oczami zobaczyłem urywki zdarzeń. – Myślę, że mogłaś napisąć „dziewczyna, stojąca tuż obok, nie miała tyle szczęście i wpadła na mnie”. Po „kłopoty” brakuje spacji.

Dobrze zbudowany blondyn szarpiący ją za długie włosy i krzyczący jej prosto w twarz. – To zdanie brzmi dziwnie, tak jakby brakowało drugiej części.

Rozdział 5
– Wyjaśnisz mi całą tę sytuację, Calum? – spytała lekko, ale wyczuwałem drgającą nutę w jej {przecinek} na pozór {przecinek} spokojnym głosie.

…okey? – Okej.

~Fabuła (8/10)
            Od samego początku miałam mętlik w głowie, bo nic nie rozumiałam z tego opowiadania. Czytałam, bo rozdziały były sensowne, ale… to nie zmieniło faktu, że wydawało mi się, jakby historia miała wcześniej pierwszą część. 
          Sposób wykonania był świetny, nie mogłam narzekać. Po prostu pomysł opowiadania nie zrobił superwrażenia. Jakieś tam tajemnice, sportowe auta, mrok, wizje, no ale, chyba jakoś tego nie odczułam, tak jak powinnam. Przepraszam. Nie mówię, że jest źle, nie mój typ opowiadania. Po przeczytaniu tego one shota uznałam, że nie wniosło to w moje myślenie czegoś innego i chyba nie zapamiętam tego na dłużej.

~ „prędkość” akcji (5/5)
Prędkości nie mam nic do zarzucenia. Założyłaś, że to krótkie opowiadanie i takie było.

~ sposób zaciekawienia czytelnika (3/10)
Podobało mi się to jak tworzysz. Jedyny problem to pomysł – dla mnie był nudny. Skoro zawierał tajemnice, powinno mnie coś przy nim trzymać, ale nie, czytałam to, podpierając głowę ręką. Także nie krytykuję tego, jak piszesz, ale fabułę można by wymyślić lepiej.

~ umiejętność tworzenia świata przedstawionego oraz jego bohaterów (15/15)
Wszystko świetnie, nawet nie mam co wypisywać. Serio, po co ja mam się produkować o niczym, skoro masz pojęcie, co tworzysz? Właśnie. Dla dłuższej recenzji nie będę lać wody.

~ opisy (przedmiotów, krajobrazu, przeżyć/uczuć) (10/10)
Opisy są staranne, nie po dwa zdania. Kolejny raz – bezbłędnie.

~ Zapis dialogów (5/5)
            Zapis dialogów – wow, świetny. Co za nowość.

~ interpunkcja (10/10)
            Interpunkcja nienaganna.

~ spójność tekstu (15/15)
Spójność tekstu była, mówiłam, że się nie pogubiłam. Jedynie zanudziłam, ale to co innego.


– Podsumowanie:
W sumie zdobyłaś 100 punktów, a to daje nam ocenę bardzo dobrą.
Gratuluję dobrego sposobu wykonania opowiadania. Jakby do tego doszedł jeszcze porywający pomysł, to już w ogóle szał.



3 komentarze

  1. Po tym, co się tu ostatnio dzieje, naprawdę się zdziwiłam, że pojawiła się ocena (recenzja?). Jestem pozytywnie zaskoczona.

    Co do tekstu w 1 rozdziale, wiem, że ta czcionka się odznacza, ale coś się skopało w formatowaniu i nie daję rady tego zmienić, bo już próbowałam. Ale aż tak źle chyba nie jest, rozczytać idzie. ;)

    Dziewczyna {przecinek} stojąca tuż obok mnie {przecinek} nie miała tyle szczęścia i wpadła na mnie. Zgodzę się co do drugiego przecinka, ale do pierwszego już nie. Bo stojąca obok mnie nie jest wtrąceniem, a określeniem dziewczyny, więc rozgraniczenie tego przecinkami jest zbędne.

    Dobrze zbudowany blondyn szarpiący ją za długie włosy i krzyczący jej prosto w twarz. – To zdanie brzmi dziwnie, tak jakby brakowało drugiej części. To wizja, a Calum widział zaledwie urywki, jakieś strzępki, stąd proste, dynamiczne zdania. To jedno wyjęte z całości zdanie serio nie ma sensu, ale jako całość wizji już tak. Przynajmniej według mnie.

    Dalej, poczucia humoru nie skomentuję (;p), a i tamten fragment wcale nie miał być przerażający.


    Szkoda, że nie wyszło mi z zaciekawieniem, ale w sumie nikt do tej pory na to nie narzekał. Może rzeczywiście po prostu nie trafiłam w Twoje gusta. Zdarza się. ;)

    Masz błąd w punktacji (- Treść (71/90)), bo jak się doda wszystkie inne punkty to wychodzi 81, a i jak do nich dodasz 19 za wygląd, to wychodzi 100, jak pisałaś na końcu. I użyłaś gdzieś słowa one shot. Mental nie jest jednoczęściówką. Poczułam potrzebę zaznaczenia tego, bo dla mnie to różnica. :)


    Dziękuję za poświęcenie dla mnie czasu. :) Nie wiem, co tu jeszcze dodać, bo Twoją ocenę podsumować można jako "krótko, zwięźle i na temat" (zły cudzysłów, wiem).

    Ogólnie, korzystając z okazji, mam jedno pytanko. Czy według Ciebie jest sens kiedyś przerobić to na dłuższe i bardziej rozbudowane fanfiction?


    Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam,
    Koneko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Apropo tego "krótko", no, było krótko, bo ja po prostu nie widzę sensu w rozpisywaniu się na dziesięć stron, tylko po to, żeby chwalić.
      Skoro wiesz co robisz, umiesz pisać i robisz to lepiej ode mnie to... ???

      Sens jest. Jeśli dodasz więcej wątków, to dlaczego nie? Opowiadanie jest dobre. Po prostu dla mnie było nudne, ale przy zmianach wszystko może się wydarzyć.

      Usuń
  2. Pierwszy rozdział spodobał mi się, bo był prosto ujęty w słowa. Chodzi mi o to, że nie były to suche opisy, a ciekawe, długie zdania, ale treść sama w sobie była krótka.
    Dżizus…

    Styl pisania masz bardzo dobry. To znaczy nie robisz błędów, każde słowo wydaje się być przemyślane.
    Zobacz: LINK

    Nie mogę się doczepić do jakiś głupot.
    Osobiście, lepiej brzmiałoby „jakichkolwiek”.

    Mam wrażenie, że jesteś pewna tego [PRZECINEK] co piszesz i masz wyrobiony styl.

    – Napakowani Łysole – potwierdziłem i lekko kiwnąłem głową, doskonale wiedząc, że blondyn i tak mnie nie widzi.
    – Jak ich nazwałeś? – Ashton wył ze śmiechu, ale po chwili spoważniał. – Tu nie rozumiem z czego on się śmieje, ale najwidoczniej moje poczucie humoru równa się 0.

    Śmieje się z tego, że nazwał ich „Łysolami”.

    – To jest… chore! To nie może być prawda! Nie może! – Po jej policzkach płynęły łzy, ale oprócz tego, wszystko z nią było w porządku. Skutki po wizji trzymały tylko mnie. Dalej opierałem się o fortepian, ledwo stojąc. – To chyba miało zabrzmieć przerażająco, ale jakoś tego nie odczułam.
    Nie tylko co przerażająco, co tragicznie, dramatycznie, łotewer. Czego oni mają się tam bać? Po tym fragmencie wnioskuję, że bohaterowie są zszokowani, nie przerażeni.

    Czytałam, bo rozdziały były sensowne, ale… To nie zmieniło faktu, że wydawało mi się, jakby historia miała wcześniej pierwszą część.
    Jeśli po wielokropku zdanie jest kontynuacją, nie używa się wielkiej litery.

    Po drugie za bardzo mnie to nie zaciekawiło.
    Po co piszesz o zaciekawieniu w fabule, skoro masz od tego odpowiednią podkategorię?

    nie zrobił super wrażenia
    Popatrz: LINK

    Prędkość była w porządku, założyłaś, że to krótkie opowiadanie i takie było.
    Serio, w jednym zdaniu?

    Styl pisania masz bardzo dobry. Nie widziałam tam błędów, poważnie. Podobało mi się to jak tworzysz.
    Po co piszesz o stylu w zaciekawieniu? Powtarzasz się.

    Skoro zawierał tajemnice, powinno mnie coś trzymać przy życiu,
    Jak opko może trzymać przy życiu?! O.o Ja rozumiem wszystko, ale tego nie.

    No i w zaciekawieniu powtórzenie „był”, nie chce mi się kopiować.

    skoro masz pojęcie [PRZECINEK] co tworzysz?

    Wog, to możecie mi dawać ocencie do czytania wcześniej, jak mówiła Skoiastel (sorry jak rypłam nick), po co mam wypisywać wszystko w komciach.

    I do Koneko:

    Dziewczyna {przecinek} stojąca tuż obok mnie {przecinek} nie miała tyle szczęścia i wpadła na mnie. Zgodzę się co do drugiego przecinka, ale do pierwszego już nie. Bo stojąca obok mnie nie jest wtrąceniem, a określeniem dziewczyny, więc rozgraniczenie tego przecinkami jest zbędne.
    Generalnie przed imiesłowym przymiotnikowym można, a nie trzeba stawiać przecinka (zależy gdzie ma paść akcent), więc i twoja wersja i Skyfallgirl jest poprawna.

    Dobrze zbudowany blondyn szarpiący ją za długie włosy i krzyczący jej prosto w twarz. – To zdanie brzmi dziwnie, tak jakby brakowało drugiej części. To wizja, a Calum widział zaledwie urywki, jakieś strzępki, stąd proste, dynamiczne zdania. To jedno wyjęte z całości zdanie serio nie ma sensu, ale jako całość wizji już tak. Przynajmniej według mnie.
    Jak na mnie to po prostu brakuje czasownika. Ale nie znam kontekstu, tylko propozycja.

    Pozdr, Asu. :)

    OdpowiedzUsuń